Maraton berliński

Maraton berliński
Kto zgadnie jakiż to maraton przedstawia to zdjęcie? Pomyślicie, iż z pewnością chodzi o jakiś podrzędny bieg. Na starcie może ze dwie setki biegaczy... Nie! To maraton berliński, tyle że niemal 37 lat temu.

Gdy w roku 1974 Horst Milde wysłał 250 biegaczy trasą po podberlińskich lasach nie miał oczywiście pojęcia, że daje początek jednemu z najznamienitszych maratonów świata. Dzisiaj mimo możliwości startu 35000 uczestników, limit miejsc jest wykorzystany już na kilka miesięcy przed startem. Nie zawsze jednak tak było.

Do końca lat 70-tych liczba uczestników wahała się od 250 do 400. Horst Milde postanowił zatem w roku 1980 wyprowadzić swych biegaczy z lasu na ulice Berlina, wzorem innych wielkich maratonów miejskich Nowego Jorku, Bostonu, Londynu. Nie było jednak łatwo. Gdy zabiegał o zgodę u szefa zachodnioberlińskiej policji przedstawiono go mu następującymi słowami: „To ten szaleniec, który chce biegać przez miasto“. O zgodzie na udostępnienie ulic Berlina biegowej braci nie było w takiej atmosferze mowy. Szczęściem w tym samym czasie francuskie wojska stacjonujące w mieście zażądały (takie to były czasy: „zażądały“ nie „poprosiły“) zgody na 25 kilometrowy bieg dla swych żołnierzy „25 km de Berlin“. Milde poszedł za ciosem, władze miasta nie mogły odmówić mu zgody, skoro wydały ją Francuzom. Nie po raz ostatni polityka wmieszała się do maratonu. Berlińska policja za nic nie chciała wydać zgody na najdogodniejszą z możliwych tras. Prowadziła ona bowiem w pobliżu tzw. Checkpoint Charlie, legendarnego przejścia granicznego między Berlinem Wschodnim i Zachodnim, używanego wyłącznie przez dyplomatów i obcokrajowców. Pomogła dopiero interwencja ambasady amerykańskiej i jej zobowiązanie, iż na przejście zostaną oddelegowani amerykańscy oficerowie w celu dopilnowania porządku.

W 1981 roku maratończycy po raz pierwszy przebiegli ulicami miasta. Ich liczba zwiększyła się do niemal trzech i pól tysiąca. To był jednak dopiero początek. 6 lat później biegło ich już ponad 15 tysięcy, a w roku 1990 w pierwszym maratonie prowadzącym ulicami zjednoczonego Berlina pobiegło 25 tysięcy maratończyków.

Berlin uchodzi za szybką trasę i organizatorzy liczą na pobicie rekordu świata podczas tegorocznego biegu. Jakie czasy uzyskuje się w stolicy Niemiec? Podczas pierwszego biegu w 1974 najlepszy wśród mężczyzn miał 2:44.53 zaś najszybsza kobieta 3:22.01 (acz np. w rok później zwyciężyła pani z wynikiem 3:59.15). W zeszłym roku Raymond Kipkoech (KEN) wybiegał 2:06.47 a Japonka Naoko Takahashi 2:21.49 (rok wcześniej była równo 2 minuty szybsza). Rekord trasy należy do Ronaldo da Costa (BRA), który w 1998 pobiegł 2:06.05
do góry