"Boston Billy" – nawrócony hipis

"Boston Billy" – nawrócony hipis

Jego historia jest niezwykle ciekawa: dobry student i bardzo utalentowany biegacz, zostaje hipisem, porzuca bieganie i oddaje się wątpliwym przyjemnościom. Gdy się opamiętał i powrócił do sportu został jednym z najwybitniejszych długodystansowców w historii Ameryki.

Bill Rodgers należał do typowych „dzieci kwiatów“. Był hipisem z krwi i kości. Pił, palił (nie tylko tytoń), nie pracował i z własnego wyboru żył w głębokiej nędzy. A przecież jeszcze kilka lat wcześniej był całkiem nieźle zapowiadającym się biegaczem. Te czasy jednak dawno minęły.

Aby uniknąć służby wojskowej i wyjazdu do Wietnamu Billy rozpoczął pracę w Peter Bent Brigham Hospital. To był przełom. Praca z ciężko chorymi cierpiącymi ludźmi zmieniła go nie do poznania. W tym czasie odnalazł go także jego stary kumpel Amby Burfoot (zwycięzca bostońskiego maratonu w 1968 i wydawca największego na świecie pisma dla biegaczy „Runner’s World“) oraz legendarny szkoleniowiec Jeff Galloway. Obydwaj wzięli się ostro za nawróconego hipisa. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W 1975 roku zwyciężył maraton bostoński bijąc wynikiem 2:09.55 rekord trasy i Ameryki. Obydwa rekordy pobił 4 lata później biegnąc 2:09.27. Łącznie zwyciężył w czterech maratonach bostońskich. Czy można się zatem dziwić, iż przylgnęło do niego przezwisko „Boston Billy“?

Wkrótce okazało się, że nasz bohater ma nie tylko smykałkę do biegania, ale również niesłychany wręcz zmysł do robienia interesów. Zaledwie kilka lat po zrzuceniu brudnych ciuchów i pożegnaniu się z flaszką i trawką był właścicielem potężnego „Bill Rodgers Running Center“, miał podpisany kontrakt z „The Runner“ na 65 tysięcy dolarów, kontrakt reklamowy z Pumą na 100 tysięcy dolarów i żądał za każdy występ w zawodach minimum 20 tysięcy dolarów. Kiedy w luksusowym domu na przedmieściu Bostonu odwiedził go inny legendarny biegacz, pochodzący z komunistycznej Czechosłowacji Emil Zatopek, długo przecierał podobno oczy ze zdumienia, nie mogąc uwierzyć, że na Zachodzie można na bieganiu zrobić tak wielki majątek.

Do Billego oprócz wspomnianych już rekordów maratońskich należały też między innymi:

rekord Ameryki na 30 km – 1:30.56
rekord świata na 25 km - 1:14.12
rekord Ameryki na 20 km – 58.15
rekord Ameryki na 15 km – 43.39

do góry