Podwójne zwycięstwo 4Flex Sport Teamu w Wiedniu!

Podwójne zwycięstwo 4Flex Sport Teamu w Wiedniu!

Nie ma mocnych na polskich towerrunnerów. Dominika Wiśniewska-Ulfik, po zwycięstwie w ekstremalnym Red Bull 400 Harrachov, potwierdziła doskonałą formę wygrywając równie wymagający Millennium Tower Run Up w Wiedniu. Na zwycięskie tory wrócił też lider Towerrunning World Cup, Piotr Łobodziński.

Millennium Tower Run Up to unikatowy wyścig w kalendarzu Pucharu Świata w biegach po schodach. Aby walczyć o rankingowe punkty, trzeba bowiem aż trzykrotnie wbiec na wiedeński wieżowiec, za każdym razem pokonując 843 schody. O zwycięstwie decyduje łączny czas trzech wbiegów.

W rywalizacji mężczyzn faworytów było czterech. Poza Łobodzińskim, apetyt na medal mieli Christian Riedl (Niemcy), Tomas Celko (Słowacja) oraz Matjaz Miklosa (Słowenia), który ostatnio był szybszy od Polaka podczas wbiegu na skocznię narciarską w Harrachovie. Zawodnik 4Flex Sport Teamu już w pierwszym biegu wypracował sobie jednak odpowiednio 8 i 9 sekund przewagi nad Riedlem i Miklosą. Celko tracił do lidera aż 15 sekund. Po drugim biegu w klasyfikacji nie zaszły większe zmiany, choć Polak pobiegł nieco wolniej, podczas gdy jego najgroźniejsi rywale poprawili swoje czasy. Decydujący, trzeci bieg był jednak popisem Łobodzińskiego, który pobił rekord trasy, uzyskując czas 3:39,50 i zwyciężył w całych zawodach z łącznym czasem 11:07,25. Na podium znaleźli się jeszcze Christian Riedl (11:26,25) i Tomas Celko (11:48,35).

- Jestem bardzo zadowolony, przede wszystkim z uzyskanych czasów, które potwierdzają powrót do wysokiej formy po letnim odpoczynku i przygotowaniach do drugiej części sezonu. Ważę obecnie dwa kilogramy więcej, ale jak widać, chyba to jednak mięśnie, a nie tłuszczyk – śmieje się polski mistrz świata w towerrunningu.

Pierwszy bieg kobiet zapowiadał duże emocje. Dominika Wiśniewska-Ulfik wyprzedzała po nim Lenkę Svabikovą (Czechy) zaledwie o 1,6 sekundy. Czeszka nie wytrzymała jednak trudów zawodów i dwa kolejne biegi w jej wykonaniu były znacznie słabsze. Polka natomiast utrzymała stosunkowo równy poziom, osiągający kolejno czasy 4:51, 4:53 oraz 4:56,7 i pewnie triumfując w klasyfikacji generalnej. Trzecie miejsce dla drugiej z Polek – Iwony Wichy. Zwycięstwo Dominiki Wiśniewskiej-Ulfik powinno dać zawodniczce 4Flex Sport Teamu awans na pozycję wiceliderki światowego rankingu – Towerrunning World Cup.

Dominika Wisniewska Ulfik Wieden

- Bardzo się cieszę z wygranej. Tym bardziej, że mój trening jest obecnie ukierunkowany na start w Mistrzostwach Świata w biegach górskich, więc nieco mniej biegam po schodach – stwierdziła po zwycięstwie Dominika Wiśniewska-Ulfik.

Sportowców 4Flex Sport Teamu czeka teraz kilka dni odpoczynku, a już w najbliższy weekend wystartują w Karpaczu w ekstremalnym biegu na skocznię narciarską Orlinek - Kill The Devil Hill.

Pełne wyniki zawodów oraz więcej informacji o Towerrunning World Cup znajdą Państwa na www.towerrunning.com. Zachęcamy także do śledzenia zmagań 4Flex Sport Teamu na www.4flex.pl/4flex-sport-team.

do góry