Wywiad z Łukaszem Grzeszczukiem

Wywiad z Łukaszem Grzeszczukiem

Wywiad z Łukaszem Grzeszczukiem przed Mistrzostwami Świata w Moskwie przeprowadził Adam Kowalski.

Adam Kowalski: Pierwszy w Polsce, czternasty na świecie. Rekord Życiowy 83.98m. Twoje cele na Moskwę?
Łukasz Grzeszczuk: Celem na Mistrzostwa Świata w Moskwie, chyba jak każdego zawodnika, jest bycie w najlepszej formie w sezonie właśnie na najważniejszej imprezie w danym roku. Chciałbym wejść do finału w debiucie imprezy seniorskiej. Wynik z tego sezonu mnie satysfakcjonuje, zwłaszcza po poprzednim sezonie, gdzie po operacji nie poprawiłem nawet rekordu życiowego. Jak wspomniałeś mam 14 wynik na świecie, dlatego wejście do najlepszej 12-stki byłby dla mnie sukcesem i bardzo miłym akcentem pod sumującym ten sezon.

A.K: Jak przygotowujesz się do Mistrzostw? Poświęcasz jakiemuś elementowi treningu szczególną uwagę?
Ł.G: Jestem na obozie w Spale i tu razem z Marcinem Krukowskim przygotowujemy się do zawodów, prawie do samego wylotu. Treningi idą w dobrym kierunku, w ostatnią niedzielę (28.07) zakończyłem prawie 20 dniowy cykl mocniejszego treningu. W tym roku w okresie przygotowawczym zrobiliśmy dużą prace i jestem przygotowany motorycznie bardzo dobrze. Teraz już delikatnie odpuszczamy, skupiamy się na treningu dynamicznym i technicznym i to właśnie technikom poświęcamy największą uwagę. Zdajemy sobie z trenerem sprawę, żeby myśleć o wejściu do finału muszę oddawać rzuty przede wszystkim dobre technicznie.

A.K: W tym roku zdobyłeś wicemistrzostwo Polski, jesteś zadowolony ze swojego osiągnięcia? Co przeszkodziło w zdobyciu złotego medalu?
Ł.G: Kto przeszkodził? Hubert Chmielak. Jak już wspomniałem wyżej byłem w trochę cięższej pracy, nogi nie pracowały mi tak jakbym chciał. Miałem i dalej mam najlepszy wynik w Polsce więc 2 miejsce to nie jest spełnienie marzeń, ale to jest właśnie sport, nigdy nikt niczego nie może być pewien. Hubert rzucił daleko i tamtego dnia był najlepszy. Gratulacje dla niego.

A.K: Jak się czujesz przed Mistrzostwami Świata w Moskwie? Jak się motywujesz przed najważniejszą imprezą w tym roku?
Ł.G: Czuje się dobrze:) Nie robię nic specjalnego przed Moskwą, do każdego startu muszę przygotowywać się tak samo. Nie mogę się doczekać wyjazdu, wiem, że jak wysiądę z samolotu poczuję motyle w brzuchu. Zawsze przed dużymi imprezami czułem adrenalinę, która działa na mnie pozytywnie, dodatkowo mnie nakręca. Jestem pewien, że tym razem też ją poczuję. Postaram się to wykorzystać.

A.K: Po mistrzostwach odpoczynek? Czy jeszcze planujesz jakieś starty?
Ł.G: Po Mistrzostwach na pewno chwilę odpocznę, później jakieś starty w drugiej części sezonu, ale nie mam żadnych konkretnych planów. Na razie nie chce skupiać się na wakacjach czy wypoczynku albo tym bardziej myśleć o innych startach, najpierw czeka mnie coś do zrobienia w Moskwie. Co będzie później, zobaczymy…

A.K: Chcesz coś dodać jeszcze od siebie?
Ł.G: Trzymajcie kciuki za mnie i całą Polską reprezentacje :)

Zapraszamy na fanage Łukasza Grzeszczuka na Facebooku! https://www.facebook.com/pages/%C5%81ukasz-Grzeszczuk/603923946296901

do góry