Wywiad z Robertem Urbankiem po mistrzostwach świata w Moskwie

Wywiad z Robertem Urbankiem po mistrzostwach świata w Moskwie
Wywiad po mistrzostwach świata w Moskwie z Robertem Urbankiem przeprowadził Adam Kowalski.

Adam Kowalski: Sezon 2013 - można powiedzieć, że to był dobry sezon dla Roberta Urbanka. Wicemistrzostwo Polski oraz 6. miejsce w Moskwie. Jesteś zadowolony z tegorocznych występów?
Robert Urbanek: Mimo, że w sezonie 2013 nie udało się poprawić rekordu życiowego, to jestem bardzo zadowolony. Zaliczyłem bardzo dobry występ na Mistrzostwach Polski oraz zająłem wysoką lokatę na Mistrzostwach Świata. Dodatkowo udało mi się dwa razy stanąć na podium Diamentowej Ligi, najbardziej prestiżowych zawodów w lekkiej atletyce na świecie. Dzięki temu czuję przynależność do światowej czołówki dyskoboli, co daje mi motywację do dalszej, ciężkiej pracy.

A.K: W Moskwie bez problemu przeszedłeś kwalifikacje, bez problemu awansowałeś do wąskiego finału (8 najlepszych dyskoboli). Zająłeś 6. miejsce, a do medalu zabrakło metra. Mimo tego jesteś zadowolony ze swojego występu?
R.U: Czuję lekki niedosyt, gdyż wynik, który dawał brązowy medal był w moim zasięgu. Szkoda, że się nie udało, jednak przed zawodami głównym celem było uplasowanie się w czołowej ósemce. Teraz trzeba się cieszyć z tego co jest.

A.K: W przyszłym roku będziesz chciał się pokusić o zdobycie medalu na Mistrzostwach Europy?
R.U: Oczywiście, trenuję po to by być jak najwyżej na zawodach międzynarodowych i zdobywać medale. Jednak najlepsi dyskobole są wśród Europejczyków. Poziom Mistrzostw Europy w przyszłym roku na pewno nie będzie odstępował od poziomu Mistrzostw Świata w tym roku. Mam nadzieję, że uda mi się w zdrowiu przepracować kolejny rok i poprawić mankamenty techniczne. Jeżeli tak, to wszystko jest możliwe.

A.K: Jak wyglądają twoje obecne przygotowania do drugiej części sezonu? Będziesz jeszcze startował czy skupisz się na przygotowaniach do sezonu 2014?
R.U: 29 sierpnia startuję jeszcze w zawodach z cyklu Diamentowej Ligi w Zurychu. Następnie 31 sierpnia w Amsterdamie oraz 1 września w Berlinie. Myślę, że na tych startach zakończę sezon 2013. Następnie przyjdzie czas na odpoczynek, leczenie drobnych urazów i rehabilitacja. W listopadzie ruszamy z przygotowaniami do sezonu 2014.

A.K: Na jakiej osobie się wzorujesz? Kto jest twoim autorytetem?
R.U: Nie staram się wzorować na konkretnych osobach, a raczej czerpać jak najwięcej dobrego od najlepszych. Na pewno wzorem sportowca jest dla mnie Virgilius Alekna, który mimo tego, że ma już 40 lat wciąż uprawia ten sport. Dużo zawdzięczam Piotrkowi Małachowskiemu z którym trenuję.

A.K: Chciałbyś dodać coś od siebie?
R.U: Chciałbym serdecznie podziękować trenerowi Witoldowi Suskiemu, rodzicom za wsparcie, burmistrzowi Aleksandrowa Łódzkiego oraz klubowi za współpracę.

A.K: Dziękuję za wywiad :) Życzę powodzenia w dalszej części sezonu!
R.U: Ja także dziękuję :)

do góry