Wywiad z Małgorzatą Hołub - mistrzynią kraju na 400 metrów

Wywiad z Małgorzatą Hołub - mistrzynią kraju na 400 metrów

Wywiad po 90. Mistrzostwach Polski seniorów w Szczecinie z mistrzynią kraju na 400 metrów przeprowadził Adam Kowalski. Małgorzata Hołub to tegoroczna złota medalistka w biegu na 400 metrów, a także czołowa zawodniczka żeńskiej sztafety 4x400 metrów.

Adam Kowalski: Przede wszystkim chciałbym Ci pogratulować! To twoje pierwsze Mistrzostwo Polski w biegu na 400 metrów, zdobyte na otwartym stadionie! Jak się czujesz jako ta najlepsza, wśród tak znakomitych zawodniczek?

Małgorzata Hołub: Dziękuję bardzo za gratulację. W sumie nie czuje większej różnicy, czy jestem najszybsza, czy tez nie. Chociaż miło było wygrać mając na uwadze, że biegałam z medalistkami Mistrzostw Europy i udało mi się z nimi wygrać.

A.K: Mistrzostwa Polski Seniorów w Szczecinie były ostatnią okazją, aby uzyskać minimum kwalifikacyjne na Mistrzostwa Europy. Swoją szansę wykorzystałaś w 100%. Przed zawodami bardziej skupiałaś się na wskaźniku PZLA, czy raczej na walce o Mistrzostwo Polski?

M.H: Zdecydowanie bardziej skupiłam się na uzyskaniu minimum. To był taki mój cel na ten sezon i ciesze się ze udało mi się ten cel wypełnić. Teraz trzeba pokazać się z dobrej strony na Mistrzostwach Europy i dać z siebie wszystko w sztafecie.

A.K: Twój "rekordowy" bieg ze Szczecina na pewno zapamiętamy na długo! Wynik 51.95 sekundy jest nowym rekordem polski U23.
Po eliminacjach mało kto mówił, że Gosia Hołub może pobiec na złoto. Wszyscy raczej skupili się na Twoich koleżankach - Justynie Święty oraz Patrycji Wyciszkiewicz. Brak powszechnego "pompowania balonika" przez media, kibiców i innych zawodników, pomogło Ci w biegu finałowym?

M.H: Szczerze mówiąc, sama stawiałam na Patrycje lub Justynę, chociaż wiedziałam, że mogę z nimi powalczyć. Myślę ze żadna z nas, nie czuła jakieś mega presji. Osobiście nie myślę w takich kategoriach, że pomogło mi to bądź nie.

A.K: Teraz trochę o Mistrzostwach Europy. Wystartujesz tam w biegu na 400 metrów oraz w sztafecie 4x400 metrów. Jakie są twoje cele w biegu indywidualnym?

M.H: W biegu indywidualnym, chciałabym dać z siebie wszystko i zbliżyć się, bądź poprawić swój rekord życiowy. Na tym przede wszystkim skupię się w Zurychu.

A.K: Sztafeta 4x400 metrów na Zurych wygląda imponująco! Pierwszy skład + znakomita rezerwa! Możemy chyba żałować, że nie ma czegoś takiego jak sztafeta 6x400... Czy uważasz, że stać Was na walkę o medal, a może i nawet o złoto Mistrzostw Europy?

M.H: Fakt, że skład mamy bardzo mocny, ale czy jest to sztafeta na medal okaże się dopiero na bieżni. Nie lubię spekulować i planować. Inne zespoły też są bardzo mocne i na pewno wszyscy będą walczyć. Ale mogę zapewnić, że damy z siebie wszystko i powalczymy o jak najwyższe miejsce.

A.K: Jak w tym momencie wyglądają Twoje treningi?

M.H: Aktualnie przebywam na obozie w Spale. Treningi nie są ciężkie. Są to końcowe szlify formy i zmian sztafetowych. Teraz zostaje już tylko odpoczywać i dać z siebie wszystko w Zurychu.

A.K: Dziękuję za wywiad! Powodzenia w Zurychu! :)

M.H: Również dziękuję! :)

do góry