Wywiad z Krystianem Zalewskim przed mistrzostwami świata

Wywiad z Krystianem Zalewskim przed mistrzostwami świata

Wywiad z reprezentantem Polski na mistrzostwa świata w Moskwie - Krystianem Zalewskim przeprowadził Adam Kowalski.

Adam Kowalski: Osiągnąłeś minimum na mistrzostwa świata. Cieszy się Polska, cały Złocieniec, Twoja rodzina i najbliżsi, a jakie są twoje odczucia?
Krystian Zalewski: Oczywiście bardzo się cieszę z osiągnięcia wskaźnika i to już w pierwszym starcie na 3000m z przeszkodami. Euforia trwała jednak krótko, zaraz były kolejne starty i musiałem się koncentrować na nich. Na pewno jednak poczułem ulgę i wewnętrzny spokój kiedy uzyskałem minimum. Teraz myślę już o kolejnych rekordach życiowych.

A.K: Na mistrzostwach w Moskwie wystartujesz w biegu na 3000 m z przeszkodami, czyli swojej koronnej konkurencji. Masz jakieś przeczucia co do biegu? Jaki stawiasz sobie cel na mistrzostwa świata?
K.Z: W chwili obecnej przebywam na zgrupowaniu Kadry Narodowej w Szklarskiej Porębie i nie myślę o tym co mnie czeka w Moskwie. Staram się skoncentrować na treningu i przygotowaniu jak najlepszej formy na zbliżające się zawody. O biegach będę myślał będąc już na miejscu. Co do celu… oczywiście mam postawiony, ale niech pozostanie moją tajemnicą :)

A.K: Na istrzostwach Polski w Toruniu zdobyłeś dwa srebrne medale, jeden na 3000 metrów z przeszkodami oraz na 5000 metrów. Jesteś zadowolony ze swoich startów?
K.Z: Każdy medal mistrzostw Polski cieszy. Pokazuje to, że jestem w czołówce najlepszych polskich biegaczy i to, że jestem w dobrej dyspozycji, która ciągle rośnie przed najważniejszą imprezą w tym roku. Do Torunia jechałem walczyć o medale i to się udało. Jestem jak najbardziej zadowolony. Szczególnie cieszy wice mistrzostwo na 5000m - to mój pierwszy medal z Mistrzostw Polski Seniorów na tym dystansie.

A.K: Po mistrzostwach świata planujesz jakiś urlop ? Wystartujesz jeszcze na jakimś Mityngu, a może na otwarciu stadionu w Złocieńcu?
K.Z: Na pewno będę jeszcze startował, chcąc poprawić swoje rekordy życiowe na płaskich dystansach, nie wykluczam również startu na „belkach”. Nad planem startowym po mistrzostwach zastanawia się trener i mój menadżer Pan Janusz Szydłowski. Do Złocieńca przyjadę z miłą chęcią, jeśli tylko pozwoli mi na to czas. Nie koniecznie jako zawodnik :)

A.K: Chciałbyś spróbować, kiedyś swoich sił na dystansie sprinterskim? Np. 400 metrów?
K.Z: Gdzieś w głębi na pewno jestem ciekawy ile bym pobiegł na krótszych dystansach, jednak treningi w sprincie są całkiem inne i dlatego nie zamierzam nic zmieniać czy eksperymentować. Nie ukrywam, że największą słabość mam do biegów średnich oraz długich - tego się trzymam.

A.K: Twoje marzenia w karierze sportowej?
K.Z: Jak każdy sportowiec marzę o Igrzyskach Olimpijskich i zdobywaniu medali w największych imprezach.

A.K: No to życzę powodzenia na moskiewskim czempionacie!
K.Z: Nie dziękuję :)

do góry