Od boksera do najszybszego człowieka w Azji. Wywiad z Femim Ogunode.

Od boksera do najszybszego człowieka w Azji. Wywiad z Femim Ogunode.

Jeszcze jako nastolatek Femi Ogunode boksował i grał w piłkę w ojczystej Nigerii. Dzisiaj biega dla Kataru i jest multimedalistą najważniejszych lekkoatletycznych zawodów w Azji. Z zeszłorocznych HMŚ w Sopocie wywiózł brąz. W tym roku liczy na sukces na otwartym stadionie.

Michał Banasiak: Już niebawem rozpoczynają się Lekkoatletyczne Mistrzostwa Świata w Pekinie. Jesteś gotowy?

Femi Ogunode: Jestem więcej niż gotowy.

MB: Upatrujesz swojej szansy w biegu na 100 czy 200 metrów?

FO: Liczę na medal na obu dystansach.

MB: Którego z rywali obawiasz się najbardziej?

FO: Nie obawiam się nikogo. Jeśli wierzysz w swoje możliwości, trenujesz dostatecznie mocno i masz wsparcie otaczających cię ludzi, możesz wyznaczać sobie naprawdę duże cele.

MB: Pomagają Ci w tym Twoje wyniki - podczas czerwcowych mistrzostw Azji pobiłeś rekord życiowy w biegu na 100m, jednocześnie poprawiając swój rekord Azji. Na jaki rezultat liczysz w Pekinie?

FO: Trudno mi określić konkretny czas, ale mam nadzieję ustanowić nową życiówkę.

MB: A na jaki czas wskazują treningi?

FO: W okresie przed mistrzostwami nie mogę głośno o tym mówić.

MB: Racja. W jednym z wywiadów mówiłeś, że wierzysz w pobicie rekordu świata. A jeszcze 8 lat temu w ogóle nie zajmowałeś się bieganiem.

FO: Próbowałem swoich sił w boksie, ale mimo swojej szybkości i siły ciosów, czułem, że to nie to. Zacząłem więc kopać piłkę, gdzie szło mi całkiem nieźle. Moja szybkość zwróciła uwagę trenerów lekkoatletyki, którzy przekonali mnie do rozpoczęcia przygody ze sprintem.

MB: I w tej dyscyplinie wreszcie się odnalazłeś.

FO: Początkowo inni biegacze byli szybsi. Przejście z korków piłkarskich na kolce biegowe nie było łatwe - czasami ścigałem się boso. Ale najważniejsze, że z treningu na trening byłem coraz lepszy i w końcu zostawiałem wszystkich w tyle.

MB: Nie zaskoczę Cię, jeśli poruszę kwestię państwa, które obecnie reprezentujesz. Dlaczego zmieniłeś barwy narodowe?

FO: W 2007 roku w Algierii odbywały się igrzyska afrykańskie. Wypełniłem niezbędne minimum, by na nie pojechać, a mimo to nie znalazłem się w kadrze na te zawody. Rok później notowałem najlepsze czasy w swojej grupie wiekowej, ale nie zabrano mnie na Mistrzostwa Świata Juniorów w Bydgoszczy. W zamian za to miałem obiecany udział w Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie, ale dwa tygodnie przed ich rozpoczęciem dowiedziałem się, że znowu jestem poza kadrą. Czułem się bezsilny wobec gierek prowadzonych przez Nigeryjską Federacją Lekkoatletyczną. Były dla mnie niezrozumiałe.

MB: I wtedy pojawiła się oferta z Kataru.

FO: Dostałem maila z propozycją odbycia testów w Katarze. Odpisałem, że jestem zainteresowany, ale nie stać mnie nawet na bilet lotniczy. To jednak nie było dla nich problemem - poprosili tylko o skan paszportu i wkrótce znalazłem się Katarze.

MB: Dowiedziałeś się w jaki sposób Cię znaleźli?

FO: Pewien gość z Kataru mnie zobaczył i zdecydował, że przydam się w ich kadrze. Z boską pomocą okazało się to możliwe.

MB: Jak na zmianę barw narodowych zareagowała rodzina i przyjaciele?

FO: Byli bardzo szczęśliwi, że dzięki Bogu będę mógł pokazać światu swój talent. Tęsknię za nimi.

MB: Na ostatnich igrzyskach azjatyckich urodzeni w Afryce reprezentanci Kataru zdobyli 7 złotych medali - z czego sam miałeś udział w 3. Domyślam się, że rdzenni Azjaci nie byli zadowoleni, że muszą z wami rywalizować.

FO: Zgadza się, na pewno nie byli zachwyceni. Jednak w żaden sposób tego nie odczułem.

MB: Nie uważasz, że to nie fair wobec nich?

FO: Możesz biegać szybko niezależnie od miejsca, w którym się urodziłeś. Potrzebujesz tylko dyscypliny i pełnego zaangażowania się w to, co robisz.

MB: Na pewno spotykasz się z oskarżeniami, że biegasz dla Kataru tylko ze względu na pieniądze. Jak na to reagujesz?

FO: Staram się nie słuchać takich głosów. Każdy ma swoje życie. Przeprowadzka do Kataru była jedną z najlepszych decyzji w moim życiu. To wspaniały kraj, wszystko tutaj mi się podoba. Kocham Katar.

Femi Ogunode (ur. 15 maja 1991) – katarski lekkoatleta, sprinter. Do 2009 roku reprezentował Nigerię.

Brązowy medalista Halowych Mistrzostw Świata w Sopocie, wielokrotny mistrz igrzysk Azjatyckich w sprincie. Na tegorocznych mistrzostwach Azji w lekkoatletyce zdobył złoty medal w biegu na 100m, czasem 9.91 bijąc własny rekord Azji.

Żródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Femi_Ogunode.

do góry