Nie potrzebnie zmieniłem tyczkę, bo może byłoby jeszcze wyżej - wywiad z Robertem Soberą

Nie potrzebnie zmieniłem tyczkę, bo może byłoby jeszcze wyżej - wywiad z Robertem Soberą

Wywiad z Robertem Soberą po Mityngu Pedros Cup, a jednocześnie przed Halowymi Mistrzostwami Polski i Halowymi Mistrzostwami Świata przeprowadził Adam Kowalski.

Adam Kowalski: Tegorocznej edycji Pedro's Cup, chyba tak prędko nie zapomnisz! 2. miejsce, skok na wysokość 5,75 m oraz uzyskanie minimum kwalifikacyjnego na Halowe Mistrzostwa Świata w Sopocie! Jakie są twoje odczucia dotyczące startu w Bydgoszczy?

Robert Sobera: Na pewno był to dla mnie wyjątkowy start. Rozgrzewka i początki konkursu były kiepskie, ale z każdym skokiem było coraz lepiej, nie potrzebnie zmieniłem tyczkę na 5.81, bo może byłoby jeszcze wyżej.

AK: Renaud Laviellenie, raczej pewniak do złota na Halowych Mistrzostwach Świata w Sopocie. Jak to jest rywalizować o zwycięstwo z zawodnikiem, który już nie długo ma szansę zapisać się na kartach historii sportu? Uważasz, że jest on w stanie pobić już w tym momencie Rekord Świata?

RS: Niestety nie widziałem jego skoków, bo musiałem iść na kontrolę antydopingową, ale myślę, że już niedługo może pobić ten rekord. W czasie konkursu koncentruję się na swoich skokach i staram się nie myśleć o tym, że rywalizuje np. z mistrzem olimpijskim.

AK: Jak obecnie wyglądają twoje przygotowanie do Halowych Mistrzostw Polski oraz Halowych Mistrzostw Świata?

RS: Obecnie przebywam (przebywał w trakcie przeprowadzenia wywiady przyp. red.) na zgrupowaniu w Spale, gdzie przygotowuję się do Mistrzostw Polski na których najprawdopodobniej rozstrzygnie się kto będzie reprezentował Polskę na Halowych Mistrzostwach Świata w skoku o tyczce.

AK: Rok 2013 przyniósł Ci srebrny medal Halowych Mistrzostw Polski, złoty medal Młodzieżowych Mistrzostw Polski, brązowy medal Mistrzostw Polski Seniorów oraz srebrny medal Młodzieżowych Mistrzostw Europy. Jakie są twoje najważniejsze cele na rok 2014?

RS: Moim celem jest skakać równo i wysoko. Oczywiście dobry występ w Sopocie na Mistrzostwach Polski i później mam nadzieje, że na Mistrzostwach Świata. O sezonie letnim jeszcze nie myślę... ale życiówka w granicach 5.80m i dobre miejsce w finale na Mistrzostwach Europy w pełni by mnie zadowoliły.

AK: Mistrzostwa Europy w Zurychu to najważniejsza impreza, która będzie rozgrywana na stadionie w tym roku. Czy zobaczymy tam Roberta Soberę, który walczy o medal?

RS: Mam nadzieje, że tak się stanie, ale teraz to jeszcze nic nie wiadomo co się będzie działo za pół roku. Przygotowania zaczynam od razu po sezonie halowym, wiec mam nadzieje, że do Mistrzostw Europy przyszykuje szczyt formy.

AK: Mistrzostwa Świata w Moskwie były dla Ciebie bardzo nieudane. Nie zaliczyłeś tam żadnej wysokości. Mógłbyś nam powiedzieć co tak naprawdę zawiodło?

RS: Wszystko :) To nie był mój dzień, poza tym szczyt formy miał być na Młodzieżowe Mistrzostwa Europy, wiec w Moskwie wypadł spadek formy i trochę zmęczenie sezonem.

AK: Jaka atmosfera panuje w grupie tyczkarzy, w której trenujesz?

RS: Bardzo dobrze mi się trenuje w mojej grupie treningowej. Co prawda nie ma nikogo z kim mógłbym rywalizować, ale dobrze dogaduje się z trenerem i innymi zawodnikami.

AK: Gdzie czujesz się lepiej? Skacząc w hali czy raczej skacząc na stadionie?

RS: jak widać po moich najlepszych wynikach, lepiej skacze mi się w hali. Na otwartym stadionie często trzeba się zmagać z warunkami atmosferycznymi... wiatr, deszcz, niska temperatura, ma istotny wpływ na wynik i pewność siebie zawodnika. Na hali można się skupić tylko na skoku.

AK: Czy masz jakiś specjalny sposób motywacji przed zawodami?

RS: Motywacji? Chyba nie. Jeśli zawody maja odpowiednia rangę, to nie potrzebuje dodatkowej motywacji. Czasem oglądam jakieś swoje dobre skoki np. Mam za to sposób na odstresowanie się i nie myślenie o starcie, ale nie mogę go zdradzić... :)

AK: Dziękuję za wywiad! Życzę powodzenia na Mistrzostwach Polski! ;)

RS: Również dziękuję ;)

do góry