Łódź: wypowiedzi najlepszych zawodników OOM (2)

Łódź: wypowiedzi najlepszych zawodników OOM (2)

Tradycyjnie po największych lekkoatletycznych mistrzostwach kraju zadaliśmy medalistom pytania dotyczące występu na zawodach, samej organizacji i atmosfery. Poniżej druga część wypowiedzi.

Cyprian Mrzygłód (złoto i rekord Polski w rzucie oszczepem)

Moim trenerem jest Leszek Walczak który dwa lata temu przyjął mnie do swojej szkoły w Gdańsku. Mistrzostwa Polski Juniorów młodszych w Łodzi były dla mnie bardzo udane ponieważ pobiłem rekord Polski juniorów młodszych w trzeciej kolejce wynikiem 76,47 metrów to było bardzo niesamowite uczucie i każdemu bym życzył aby przeżył coś takiego. Rzuty które oddawałem były dobre ale mój trener Leszek Walczak miał trochę wątpliwości pod względem technicznym moich rzutów, sądził że jestem przygotowany na rzucenie 80 metrów i zgadzam się z nim w zupełności. Poprawić rekord będę jeszcze miał okazję we wrześniu. Przepracowałem bardzo ciężko sezon i teraz zbieram plony mojej ciężkiej pracy. Zawody w Łodzi pod względem organizacyjnym były bardzo dobrze przeprowadzone chociaż temperatura która tam panowała nie była przyjazna dla zawodników natomiast organizatorzy dobrze się spisali ale najlepiej w tym że strażacy polewali ludzi wodą. Ogólnie występ oceniam za udany.

Maciej Grynienko (złoto skok wzwyż)

Z mojego występu na tych mistrzostwach Polski jestem bardzo zadowolony, poprawiłem swój rekord życiowy. Konkurs skoku wzwyż był bardzo emocjonujący, stadion fajny i tartan bardzo dobry do skakania, a co do organizacji nie mam żadnych zastrzeżeń.

Natan Fiedeń (złoto 400 metrów)

Ogólnie organizacja na zawodach była dopracowana. Zakwaterowanie oraz stołówka blisko stadionu. Organizatorzy zrobili wszystko żeby nam ulżyć w te upalne dni, rozstawili zraszacze i namioty, oraz udostępnili hale w której mogliśmy się rozgrzewać i schować przed upałem. Stawka występująca w finałowym biegu zapewniała ostrą rywalizację. Do biegu przystąpiłem skoncentrowany i bardzo zmotywowany. Kibicowała mi wierna ekipa ze Śląska, rodzina i wielu przyjaciół. Rywale z biegu to również moi przyjaciele razem z Tymoteuszem startowaliśmy w sztafecie 4x400 w Cali, a z Mateuszem zakolegowaliśmy się na obozie, cieszę się z każdych ich sukcesów, a oni cieszą się moimi. Start na OOM zaliczam jak najbardziej do udanych, złoto jest uwieńczeniem ciężkiej pracy mojej, oraz mojego trenera Joachima Helbika.

Natalia Wosztyl (złoto 400 metrów płotki)

Jestem bardzo zadowolona ze swojego biegu. Niesamowite uczucie stanąć na najwyższym podium na takich zawodach i zrobić rekord Polski 16-sto latek. Ucieszyłam się jak trenerka powiedziała, że OOM będą właśnie w Łodzi, ponieważ lubię tam biegać. Przed biegiem finałowym czułam się bardzo dobrze i wiedziałam, że będzie to dobry bieg. Nie nastawiałam się na wygraną, ale byłam dobrej myśli i wchodząc w bloki byłam bardzo skupiona i chciałam aby mi wszystkie płotki wyszły.

Natalia Kaczmarek (ztoto 400 metrów, srebro 100 metrów płotki)

Myślę że organizacja zawodów była dosyć dobra, były ciężkie warunki z powodu upalów jednak poradzono sobie z nimi. Swój występ oceniam jako dosyć dobry, utrzymałam cala sezon równa formę. Po Cali czułam się naprawdę słabo, zmęczenie dawało się we znaki jednak poradziłam sobie i obroniłam mistrzowski tytuł. Jestem również zadowolona z mojego występu na płotkach i srebrnego medalu, nie spodziewałam się tego.

Powiązane artykuły

do góry