Czy Bolt jest w stanie jeszcze zwyciężać?

Czy Bolt jest w stanie jeszcze zwyciężać?

Do mistrzostw świata w Pekinie zostało niewiele czasu. Wielką niewiadomą jest jakikolwiek start Usaina Bolta na 100 i 200 metrów, a także forma z jaką zawodnik zamierza się pojawić w blokach.

Po planach startu na zawodach Diamentowej Ligi w Paryżu i Lozannie, Bolt wycofał się z biegów ze względu na kontuzję. 28-letni zawodnik skarży się oficjalnie na ból miednicy.

Bolt po zaledwie kilku startach w tym sezonie, w tym najlepszym w kwietniu, gdzie na 100 metrów uzyskał 10.12s i 20.13s na 200 metrów nie imponował. Jego rekordy życiowe na poziomie 9.58s i 19.19s stawiają go w dość słabym świetle w tegorocznych startach. Zdecydowanym liderem jest zawodnik Stanów Zjednoczonych, związany w przeszłości z dopingiem Justin Gatlin. Jego tegoroczne rekordy na poziomie 9.74s i 19.57s są wyraźnym sygnałem dla Bolta, że bez formy nie ma czego szukać na bieżni.

Media donoszą, że jedyną osoba która może kolejny raz postawić Bota na nogi jest kontrowersyjny doktor Muller-Wohlfahrt. Ten znany z niekonwencjonalnych metod leczenia m. in. stosowania krwi kóz i innych substancji zwierzęcych jest często monitorowany przez Komisje Antydopingową. Mimo wielu kontrowersji, sam doktor nie narzeka na brak zainteresowania ze strony największych gwiazd sportu. W przeszłości stawiał na nogi m. in. piłkarza Stevena Gerrarda i rekordzistkę świata w maratonie Paulę Radcliffe.

Czy Usain Bolt wróci na lekkoatletyczne salony? Czy obroni tytuły mistrzowskie? Czy choć trochę zbliży się do swoich rekordów?

Usain Bolt od dłuższego czasu nie imponuje formą i stawia się jedynie na wybranych mityngach. W ostatnich dniach zrezygnował ze startu w Paryżu, gdzie zwyciężył Asafa Powell wynikiem 9.81s, przed Francuzem Jimmym Vicaut - 9.86s, który wyrównał rekord Europy.

do góry