Kenijczycy mogą nie wystartować w RIO

Kenijczycy mogą nie wystartować w RIO

Kenia oraz jej zawodnicy mogą nie wystartować podczas zbliżających się Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro. Kenia otrzymała dwa tygodnie na wprowadzenie w kraju nowych zasad antydopingowych oraz powołanie nowej Agnecji ds. zwalczania dopingu.

Sprawa banicji tego kraju na igrzyska w Rio trwa od początku roku. Przedstawiciele dyscyplin sportowych oraz krajowy komitet olimpijski nie zastosowali się do nowych reguł już dwukrotnie.

Pierwszy deadline miał miejsce 11 lutego, a drugi 5 kwietnia. Do ostatecznego wprowadzenie nowych zasad kontroli zawodników przedstawiciele Kenii mają czas do 2 maja. Jeśli kolejny raz nie uda się wprowadzić zmian, reprezentacja tego kraju nie dostanie zgody na start w Brazylii.

Do 2 maja w Kenii ma powstać m.in. nowy zarząd i nowa agencja do zwalczania dopingu. Biorąc pod uwagę powagę sytuacji i ilość ostrzeżeń czasu pozostało niewiele. Oprócz Kenii poważne problemy z dopingiem ma również Etiopia. Do listopada w tym kraju mają pojawić się masowe badania na zawartość niedozwolonych środków w organizmie zawodników.

Od 2011 roku ponad 40 zawodników z Kenii było łapanych na stosowaniu dopingu. Obecnie kraj ten jest na liście, która zawiera spis państw z poważnymi problemami w kwestii dopingu. Podobnie ma się sprawa Etiopii.

Start reprezentacji tego kraju nie jest zagrożony w Rio, jednak w przypadku kontynuowania obecnej polityki, sankcje mogą zostać powzięte w późniejszych miesiącach.

Chodzi m.in. o obowiązek przebadania przez krajową agencję antydopingową ponad 200 zawodników do listopada tego roku.

do góry