Legginsy uciskowe na wiosnę

Legginsy uciskowe na wiosnę
Opis legginsów uciskowych na wiosnę firmy CW-X.

Parę miesięcy temu opisałem ciepłą odmianę legginsów uciskowych japońskiej firmy CW-X. Zimę mamy już praktycznie za sobą. Muszę przyznać, że zimowe legginsy CW-X przysłowiowo ‘uratowały mi życie’. Za moje długie wybiegania w ciężkich, śniegowych warunkach powinienem zapłacić przeciążeniami przyczepów mięśniowych. O dziwo, nic takiego nie stało się. Jestem przekonany, że zawdzięczam to właśnie legginsom skutecznie wspierającym mięśnie.

Gdy zrobiło się cieplej, intensywnie eksploatowane zimowe legginsy ustąpiły miejsca odmianom wiosennym, które są przedmiotem tego opisu. Na wiosnę kupiłem od razu dwie pary legginsów, by mieć pod ręką zawsze czystą – gotową parę. Kupiłem model kładący nacisk na mocną stabilizację grup mięśniowych, o nazwie ‘Expert’ oraz model promujący przewiewność o nazwie ‘Ventilator’. Oba oczywiście zaprojektowano uwzględniając zasady kinesiotapingu.

Wiosenne odmiany, mimo odczuwalnie mniejszego opięcia nóg w porównaniu z wersją zimową, są równie skuteczne. Mimo długich biegów, nie odczuwam żadnych naciągnięć czy bólu. Poza tym oddychanie samego materiału jest bardzo dobre. Jedynym drobnym minusem jest brak większej kieszonki na drobiazgi. Do dyspozycji mamy jedynie standardową mini-kieszonkę schowaną wewnątrz pasa. Mogę tam włożyć jedynie klucze i awaryjny papier toaletowy.

Najlepszym dowodem wielkiej funkcjonalności legginsów CW-X jest doświadczenie, które ostatnio zrobiłem. Przebiegłem 21 km dosyć dużym tempem, po pagórkowatej, leśnej trasie używając zwykłych legginsów. Nogi miałem strasznie zmęczone, a ból utrzymywał się jeszcze przez dwa dni. Zaraz po regeneracji – trzeciego dnia – założyłem ‘Experta’ CW-X i przebiegłem 25 km po tej samej trasie i utrzymując identyczne tempo. Oprócz odwodnienia, nie odczuwałem zmęczenia nóg. Na drugi dzień, nie dokuczał mi najmniejszy ból. Nogi były świeże i gotowe na kolejny trening.

Z kolei legginsy ‘Ventilator’ ubrałem doświadczalnie na półmaraton warszawski 28 marca 2010, chociaż zwykłem biegać w szortach na zawodach. Bez specjalnego ‘żyłowania’, biegnąc w komforcie uzyskałem czas 1h 26’, co jest dobrym wynikiem dla mnie. Istotne jest, że po zawodach nie byłem ‘zbity’ jak to z reguły bywa. Oczywiście, wynik i samopoczucie zawdzięczam przede wszystkim formie. Jednak biegnąc szybko na zawodach błogosławię każdy, nawet najmniejszy element podnoszący komfort, a legginsy ‘Ventilator’ bezsprzecznie były takim pozytywnie odczuwanym zjawiskiem.

Reasumując, polecam legginsy CW-X wszystkim, którzy mają podatny na kontuzje układ kostno – mięśniowy nóg. To są produkty przewyższające legginsy wykonane w tradycyjny sposób.

Dla ewentualnych zainteresowanych podaję namiary do importera CW-X: www.cw-x.pl

do góry