Dla samotnego długodystansowca

Dla samotnego długodystansowca
Samotny długodystansowiec może obyć się bez wielu gadżetów takich jak monitor pracy serca, urządzenie do pomiaru pokonanego dystansu, czy nawet zegarek ze stoperem. Natomiast akcesoria związane z odżywianiem wydają się być niezbędne w długiej trasie. Najlepszym przykładem takich ‘essentials’ jest pas z bidonami. Istnieje wiele różnych odmian pasów mocujących butelki o różnym kształcie, ilości i pojemności. Ja preferuję systemy z kilkoma mniejszymi bidonami rozmieszczonymi symetrycznie wzdłuż pasa. Ich główne przewagi i zalety to brak nieprzyjemnego obijania się w trakcie biegu, większa przewiewność (węższy pas w porównaniu z odmianami oferującymi duże i ciężkie bidony) i lepsza stabilność, czyli nie przemieszczanie się wzdłuż bioder podczas biegu.

Mój dotychczasowy pas posiadał 4 małe bidony, które razem mogły pomieścić 0,5 litra płynu – trochę za mało na dłuższe wyprawy. Jego wadą było również zapięcie na rzep, który w czasie biegania przecierał delikatny materiał ubiorów sportowych.

Po krótkich poszukiwaniach znalazłem produkt New Balance, który spełnia wszystkie wymagania.

Pas posiada 6 małych bidonów, mieszczących łącznie 0,75 litra napoju. Buteleczki mają specjalny kształt, pomagający operować nimi w zmęczonej, spoconej dłoni. Dzięki dodatkowym wypustkom materiałowym w miejscach mocowania bidonów, można je łatwo wyjąć i wsadzić z powrotem – nawet w czasie biegu. Pas oferuje również małą zamykaną saszetkę mogącą pomieścić klucze i np. żele energetyczne. Produkt New Balance nie drapie ubiorów, gdyż wyposażono go w lekki zamek zatrzaskowy zamiast rzepa. Pas ma jeden, uniwersalny rozmiar, który można indywidualnie regulować zatrzaskami.

Ewentualnych zainteresowanych informuję, że pas z bidonami można kupić na stronie www.newbalance.pl lub w sieci sklepów tej marki. Cena detaliczna wynosi 89,99 zł.
do góry