emo Zabiegani w górach

Zabiegani w górach

Zostaje pozazdrościć :) super pogoda, wspaniałe widoki i piękne fotki
na prawdę extra

8) :lol:

"Jeśli chcesz coś wygrać przebiegnij 100 metrów. Jeśli chcesz coś przeżyć przebiegnij maraton."
www.jaqb.flog.pl

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Zabiegani w górach

Wlodec, masz namiary na fajny nocleg w okolicach Chochołowskiej ewentualnie w Kirach?

nocuj w górach!!!
schronisko na Polanie Chocholowskiej, izba wieloosobowa , 27 zeta doba

www.chocholowska.zakopane.pl/

w nizszych partiach szlaki mocno oblodzone, musicie uwazac!! jak cos to pytaj !:-)
nikdy neprestavaj verit ,Moj sen bol splneny

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Zabiegani w górach

ale fajowo !!! :)
eh pojechaloby sie ;-) pieknych widokow i pogody !!!!
ps. jest planowany wypad w najblizszym czasie. ale cicho sza, dam znac jak plan bedzie gotowy , bo jest pewna ''grubsza'' opcja ;-)
nikdy neprestavaj verit ,Moj sen bol splneny

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Zabiegani w górach

Pozdrawiamy z Zakopanego!!!

Jest rześko, świeżo i pięknie :)

Wczoraj Dolina Małej Łąki, Miętusi Przysłop, Polana Małej Łąki, czarnym przez przełęcz pod Grzybowcem do Strążyskiej z zahaczeniem Siklawicy (zamarzniętej :D), czyli rozgrzewka :)

Dziś weszliśmy na Gąsienicową i tak nas dalej poniosło na Kasprowy i z powrotem. Widoki miejscami się ładnie pokazywały z mleka, więc było po co tuptać :)

Na jutro planujemy Kościeliską z przyległościami, a na czwartek (o ile warunki pozwolą) Chochołowską i dalej na Grzesia, Rakoń, Wołowiec i powrót zielonym do Chochołowskiej. Wlodec tak szliście?
Pozdrawiam - Grzesiek ( )

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Zabiegani w górach

Pozdrawiamy z Zakopanego!!!

Jest rześko, świeżo i pięknie :)

Wczoraj Dolina Małej Łąki, Miętusi Przysłop, Polana Małej Łąki, czarnym przez przełęcz pod Grzybowcem do Strążyskiej z zahaczeniem Siklawicy (zamarzniętej :D), czyli rozgrzewka :)

Dziś weszliśmy na Gąsienicową i tak nas dalej poniosło na Kasprowy i z powrotem. Widoki miejscami się ładnie pokazywały z mleka, więc było po co tuptać :)

Na jutro planujemy Kościeliską z przyległościami, a na czwartek (o ile warunki pozwolą) Chochołowską i dalej na Grzesia, Rakoń, Wołowiec i powrót zielonym do Chochołowskiej. Wlodec tak szliście?

ale fajowo :-) tak 3mac
tak szlismy, tyle ze nie wracalismy zielonym , chociaz bardzo chcielismy,
szlak byl nie przetarty i mielismy za malo sprzetu aby podjac ryzyko i go przecierac,
osoba od nas z pokoju ktora szla tym szlakiem dzien wczesniej powiedziala ze miala ''dusze na ramieniu'', ostatnio sypnelo sniegiem w Tatrach, takze odradzam powrot zielonym. polecam powrot ta sama droga i zostac na zachod Slonca na Grzesiu- rewelka, z tym ze pozniej czeka Was powrot po ciemku,a nie kazdy to lubi , Ja np. lubie ;-)
Szerokich horyzontow Pozdrawiam
nikdy neprestavaj verit ,Moj sen bol splneny

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Zabiegani w górach

No i Wołowiec zdobyty :). Największym problemem nie był śnieg ani lód, a dość silny wiatr. Mimo wszystko udało się i każde z nas ma już na koncie dwutysięcznik zdobyty zimą :). Zielony szlak odpuściliśmy. Był nieprzetarty, a nad żlebem, którym trawersuje był niespokojnie wyglądający nawis śniegu. Powrót przez górę o najpiękniejszej nazwie na świecie (kto zgadnie ? :P ) był rozsądniejszy.
Pozdrawiam - Grzesiek ( )

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Zabiegani w górach

Piszę się :!: Ale za rok :wink: Ktoś chętny za rok :?: Szukam już dzisiaj kompana :D

tak dokladnie za rok, rowniez chce zostac Rzeznikiem :D
Za wiadomość dziękuje Sławek S
nikdy neprestavaj verit ,Moj sen bol splneny

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Moderatorzy: verdi  Kossak  

Stronę wygenerowano w 0.231 sekundy.

do góry