 |
|
|

| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Bo*zena Bywa, że się odezwę

Dołączył: 06 Paź 2009 Posty: 11 Skąd: Mysłowice
|
Wysłany: Czw Lut 04, 2010 21:24 Temat postu: |
|
|
| Giacomo napisał(a): | Mam podobny plan na czas wakacji, ale jadę do Hiszpanii, żeby przejść prawie 1000km z Sevilli do Santiago de Compostella- do grobu mojego patrona. Camino de Santiago Via de la Plata. Polecam  |
Pielgrzym !? po lekturze, też mi się zamarzyło ciekawa jestem ile czasu zarezerwowałeś na przejście całego szlaku i czy organizujesz wszystko sam!? _________________ Mam marzenia |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Damek Maniac

Dołączył: 01 Cze 2005 Posty: 5440 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Czw Lut 04, 2010 21:29 Temat postu: |
|
|
Zimą by mi psyche siadła jakbym maszerował tam gdzie niektórzy na nartach jeżdżą. Poza tym dzień krótki , a piwo w schronisku drogie
Jesień w Beskidach rzeczywiście jest przepiękna, ale może być zimno jakby przyszło pod drzewem spać, a fajnie byłoby zaliczyć taką noc.
Zaznaczam, że planuję całość zrobic w przyszłym roku. W tym część trasy przejdę na niedzielnych wycieczkach.
No chyba, że ....  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bo*zena Bywa, że się odezwę

Dołączył: 06 Paź 2009 Posty: 11 Skąd: Mysłowice
|
Wysłany: Czw Lut 04, 2010 21:34 Temat postu: |
|
|
Ojjj Panie Damku piękna idea osobiście przewędrowałam w zeszłym roku Bieszczady od Komańczy do Wołosatego i załapałam bakcyla na takie wędrowanie fajnych pomysłów do zrealizowanie jest wiele, tylko ten brak czasu  _________________ Mam marzenia
Ostatnio zmieniony przez Bo*zena dnia Czw Lut 04, 2010 21:39, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Piotr Kalisz Spróbuj mnie przegadać!

Dołączył: 26 Paź 2008 Posty: 2598 Skąd: kalisz
|
Wysłany: Czw Lut 04, 2010 21:37 Temat postu: |
|
|
no ja myśle ,ze przyszły rok , bo ten napięty jak baranie jądra
jeszcze mi tylko brakuje ,żeby mnie Mariusz wywlekł na 48 h _________________ wiatr , woda , ruch ,
jakem STERNIK |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Piotr Kalisz Spróbuj mnie przegadać!

Dołączył: 26 Paź 2008 Posty: 2598 Skąd: kalisz
|
Wysłany: Czw Lut 04, 2010 21:42 Temat postu: |
|
|
| Piotr Kalisz napisał(a): | no ja myśle ,ze przyszły rok , bo ten napięty jak baranie jądra
jeszcze mi tylko brakuje ,żeby mnie Mariusz wywlekł na 48 h |
ja mam pełen podziw dla Kamińskiego ktory samotnie łazi po arktyce , ja bym się ze stachu,, no ja bym nie poszedl z powodu takiego zimna brrrrrrrrr
ups sie nie tak zapisalo  _________________ wiatr , woda , ruch ,
jakem STERNIK |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wojtinho1985 Lubię sobie pogadać

Dołączył: 30 Mar 2007 Posty: 686 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Lut 04, 2010 23:13 Temat postu: |
|
|
Jak przejdziecie już co macie w planach to może ktoś powtórzy taki wyczyn:
http://www.lukaszsupergan.com/index.php?action=subsite&id_subsite=4
Miłego czytania  _________________ Katowice 2008-4Energy: 1 : 22 : 54
Radom-maraton 6 XII 2008: 3 : 10 : 08
24h-157,7km
"Dramat to żyć i martwym być za życia.
Sztuka to trwały ślad po sobie pozostawić..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Giacomo Lubię sobie pogadać

Dołączył: 18 Lis 2006 Posty: 523 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pią Lut 05, 2010 13:06 Temat postu: |
|
|
| Bo*zena napisał(a): | | Giacomo napisał(a): | Mam podobny plan na czas wakacji, ale jadę do Hiszpanii, żeby przejść prawie 1000km z Sevilli do Santiago de Compostella- do grobu mojego patrona. Camino de Santiago Via de la Plata. Polecam  |
Pielgrzym !? po lekturze, też mi się zamarzyło ciekawa jestem ile czasu zarezerwowałeś na przejście całego szlaku i czy organizujesz wszystko sam!? |
Przejście całego szlaku to kwestia 35dni. Taki przewodnik znalazłem. W podróży spędzę w sumie 47dni. 2dni na przeloty Wrocław-Malaga i Malaga-Wrocław. Pozostałe 10dni to powrót z Santiago do Malagi przez Lizbonę lub Madryt- to się jeszcze zobaczy. W okolicach Malagi mam znajomego, może uda się go odwiedzić. Tak, wszystko organizuję sam. Ale to nie jest problem. Trasa jest dobrze opisana, są strony internetowe z adresami schronisk. Koszt nie jest duży jak na 1,5miesięczne wakacje. 1200Euro i 460zł. Student ma pod tym względem dobrze- jak zarobi to czas w trakcie wakacji nie jest problemem. _________________ CI CO ZAUFALI PANU ODZYSKUJĄ SIŁY, OTRZYMUJĄ SKRZYDŁA JAK ORŁY, BIEGNĄ BEZ ZMĘCZENIA. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
witas Niezły ze mnie gaduła
Dołączył: 14 Cze 2005 Posty: 1115 Skąd: Luboń k/Poznania
|
Wysłany: Pią Lut 05, 2010 14:41 Temat postu: |
|
|
| Mój znajomy odbył pieszą pielgrzymkę do Santiago, ale startował w ... Luboniu koło Poznania. Całość zajeła mu około 2 miesięcy. Średni kilometraż dzienny ok. 50 km. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Piotr Kalisz Spróbuj mnie przegadać!

Dołączył: 26 Paź 2008 Posty: 2598 Skąd: kalisz
|
Wysłany: Sob Lut 06, 2010 18:29 Temat postu: |
|
|
trenowali My dziś na crosmaratonie po polach miedzach i lasach niektózy z listy j.w. pędzili , ja człapałem 5,19 w śniegu na polach i miedzach , masakra , ale sie zmusiłem bo czas trenowac a nie lezec na kanapie i mysleć ,ze moze za tydzień zaczne trenowac,z VipEr em mijaliśmy się co chwile prawie równo , to sie go bede trzymal  _________________ wiatr , woda , ruch ,
jakem STERNIK |
|
| Powrót do góry |
|
 |
treborus Czasami pogadam

Dołączył: 04 Lis 2003 Posty: 319 Skąd: ŻESZUF
|
Wysłany: Sob Lut 06, 2010 20:08 Temat postu: |
|
|
| Jarema napisał(a): | | treborus napisał(a): |
Puk, puk , puk
Czy można dopisać się do tej super ekipy
Jak tylko zdrówko będzie dopisywać to wstawie się zwarty i gotowy i z przyjemnością zmierzę się z Kieratem.
Deklaruje się jednak do tych wolniejszych szybkobiegaczy
Jako że na mapie się nie znam to mogę w zamian tym co ją czytają coś ponieść  |
No to teraz nie ma wyjścia, trzeba startować w Kieracie
Robert, dawno razem nie biegaliśmy. |
Jakoś tak się poukładało Jarema że tamten rok miałem prawie że wyjęty z biegowego życiorysu
Mam nadzieję że w tym nadrobimy trochę zaległości  _________________ Bieganie - Powietrze, Pokarm, Pasja, Przyjażń. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
treborus Czasami pogadam

Dołączył: 04 Lis 2003 Posty: 319 Skąd: ŻESZUF
|
Wysłany: Sob Lut 06, 2010 21:07 Temat postu: |
|
|
| Mirza napisał(a): | | Jarema napisał(a): | | treborus napisał(a): |
Puk, puk , puk
Czy można dopisać się do tej super ekipy
Jak tylko zdrówko będzie dopisywać to wstawie się zwarty i gotowy i z przyjemnością zmierzę się z Kieratem.
Deklaruje się jednak do tych wolniejszych szybkobiegaczy
Jako że na mapie się nie znam to mogę w zamian tym co ją czytają coś ponieść  |
No to teraz nie ma wyjścia, trzeba startować w Kieracie
Robert, dawno razem nie biegaliśmy. |
Witaj Robercie! Sto lat Cie nie widziałem!
Jarema, mam nadzieję, że nie będziemy zbytnio zmęczeni pod Gdańsku i "wolniejsi biegacze" nie porzucą nas w lesie...  |
Mariusz.
Mam wrażenie że nawet więcej
No to do Kieracika
 _________________ Bieganie - Powietrze, Pokarm, Pasja, Przyjażń. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
treborus Czasami pogadam

Dołączył: 04 Lis 2003 Posty: 319 Skąd: ŻESZUF
|
Wysłany: Sob Lut 06, 2010 21:09 Temat postu: |
|
|
| Damek napisał(a): | Bożenka
Beatka
Ania
VipEr
Damek
Mirza
Bennet
robsoy
Arti
Piotr Kalisz / Sternik
Jarema
Gudos
Tusik
Yoda - nawigator
marekpilc
Giacomo
boobi35 - nawigator
treborus
No to pięknie !!!
Warto przyjechać do Limanowej już nawet tylko po to by Was wszystkich spotkać.
Moim zdaniem najgorzej bedzie przetrwać noc, która tradycyjnie będzie pewnie burzowa. Ja mam zamiar trzymac się blisko dziewczyn , bo z nimi zawsze przyjemniej zabłądzić
Na razie w ramach przygotowań co drugi dzień truchtam na nartach biegowych - polecam.
Miłego dnia.
ps.
Trebi umieścimy mapę na plecach, niech nawigatorzy w każdej chwili korzystają , bo nam i tak niepotrzebna  |
Dziękuje piękne Dameczku  _________________ Bieganie - Powietrze, Pokarm, Pasja, Przyjażń. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Piotr Kalisz Spróbuj mnie przegadać!

Dołączył: 26 Paź 2008 Posty: 2598 Skąd: kalisz
|
Wysłany: Sob Lut 06, 2010 21:19 Temat postu: |
|
|
no to wesoło bedzie z tą mapą
a może z GPS em ? , navigator ćwicz:) _________________ wiatr , woda , ruch ,
jakem STERNIK |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bennet złapany w SIEĆ

Dołączył: 12 Sie 2003 Posty: 14517 Skąd: Szklarska Poręba
|
Wysłany: Sob Lut 06, 2010 21:39 Temat postu: |
|
|
Odezwę się co by nie było, że zapomniałem.
Na razie z przygotowań głównie narty biegowe tak jak Damek, ale jeśli poszczęści nam się w losowaniu na Bochnię to zintensyfikuję przygotowania.  _________________ bieganie to nasz żywioł! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Piotr Kalisz Spróbuj mnie przegadać!

Dołączył: 26 Paź 2008 Posty: 2598 Skąd: kalisz
|
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 19:49 Temat postu: |
|
|
| Damek napisał(a): | Jest jeszcze trochę czasu to startu w Kieracie, wiec takie dygresje na pewno nie zaszkodzą a tylko zmotywuja.
Ja mam takie ciche marzenie (po raz piewszy o tym piszę ) zaliczyć w przyszłym roku GPS czyli przejśc cały czerwony szlak (524 km) od Ustronia do Wołosatego w Bieszczadach, albo odwrotnie rozpoczynajac np. Rzeźnikiem
Moze ktoś jeszcze chciałby się przejść ze mną ? |
tak sie jakoś rozmarzyłem i zapisalem się na zakładowy rajd bieszczadzki od 2 do 6 czerwca , gdzieś koło Baligrodu , ale autokar bedzie podwoził pod górki różne to sobie pochodze a może pobiegam i jedna wycieczka na uhrainską stronę
trenujemy z Mirzą nadal , _________________ wiatr , woda , ruch ,
jakem STERNIK |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|

|
|