emo Ile km dzisiaj i dlaczego q..wa tak mało?

Ile km dzisiaj i dlaczego q..wa tak mało?

Rascal wrote:
Ja Rzeźnika biegne sam... wiadomo Mega...... :)

A co do biegania, chyba pierwszy raz od 3 mcy uda mi sie przekroczyć 200 km w miesiącu. Narazie spokojnie, taki dystans u3mam do końca roku, a pozniej pod Dębno jazda coby mieć czas lepszy od Krisa :)

No to musisz jeszcze dużo pobiegać, bo ja w 2013 gonie Tomka W :ok: happy-smiley
Za wiadomość dziękuje Fenix
obecnie preferowana marka: "Svijany" ;)

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Ile km dzisiaj i dlaczego q..wa tak mało?

kris_linux wrote:
Rascal wrote:
Ja Rzeźnika biegne sam... wiadomo Mega...... :)

A co do biegania, chyba pierwszy raz od 3 mcy uda mi sie przekroczyć 200 km w miesiącu. Narazie spokojnie, taki dystans u3mam do końca roku, a pozniej pod Dębno jazda coby mieć czas lepszy od Krisa :)

No to musisz jeszcze dużo pobiegać, bo ja w 2013 gonie Tomka W :ok: happy-smiley

a co skuter kupiłeś :hmmm:
Najważniejsza jest Miłość poza tym Kocham życie takie jakie jest
www.TTSzczecin.pl/

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Ile km dzisiaj i dlaczego q..wa tak mało?

Fenix wrote:
kris_linux wrote:
Rascal wrote:
Ja Rzeźnika biegne sam... wiadomo Mega...... :)

A co do biegania, chyba pierwszy raz od 3 mcy uda mi sie przekroczyć 200 km w miesiącu. Narazie spokojnie, taki dystans u3mam do końca roku, a pozniej pod Dębno jazda coby mieć czas lepszy od Krisa :)

No to musisz jeszcze dużo pobiegać, bo ja w 2013 gonie Tomka W :ok: happy-smiley

a co skuter kupiłeś :hmmm:

nowe buty :whistle: , same biegają i na metce pisze, że każdy maraton <3h :ok:
Za wiadomość dziękuje Fenix
obecnie preferowana marka: "Svijany" ;)

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Ile km dzisiaj i dlaczego q..wa tak mało?

kris_linux wrote:
Fenix wrote:
kris_linux wrote:
Rascal wrote:
Ja Rzeźnika biegne sam... wiadomo Mega...... :)

A co do biegania, chyba pierwszy raz od 3 mcy uda mi sie przekroczyć 200 km w miesiącu. Narazie spokojnie, taki dystans u3mam do końca roku, a pozniej pod Dębno jazda coby mieć czas lepszy od Krisa :)

No to musisz jeszcze dużo pobiegać, bo ja w 2013 gonie Tomka W :ok: happy-smiley

a co skuter kupiłeś :hmmm:

nowe buty :whistle: , same biegają i na metce pisze, że każdy maraton <3h :ok:

ja pierdziu :woohoo:
Najważniejsza jest Miłość poza tym Kocham życie takie jakie jest
www.TTSzczecin.pl/

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Ile km dzisiaj i dlaczego q..wa tak mało?

kris_linux wrote:
nowe buty :whistle: , same biegają i na metce pisze, że każdy maraton <3h :ok:
Każdy jak każdy ale Ściemę na pewno ;)
Za wiadomość dziękuje kris_linux
Biegam bo córka mi ,,kazała'':) i już tak zostało. Oby jak najdłużej.

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Ile km dzisiaj i dlaczego q..wa tak mało?

Efrets wrote:
a ja 15,5km po 4:52 - rehabilitacja trwa :)


Patrz qźwa Fenix! jednak biegał - nie darował - rypaniutki happy-smiley

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Ile km dzisiaj i dlaczego q..wa tak mało?

Grabi wrote:
Efrets wrote:
a ja 15,5km po 4:52 - rehabilitacja trwa :)


Patrz qźwa Fenix! jednak biegał - nie darował - rypaniutki happy-smiley

dobrze, że go nie spotkaliśmy

ale w sumie wczoraj to tym tempem by nas spowalniał
Najważniejsza jest Miłość poza tym Kocham życie takie jakie jest
www.TTSzczecin.pl/

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Ile km dzisiaj i dlaczego q..wa tak mało?

Fenix wrote:
Grabi wrote:
Efrets wrote:
a ja 15,5km po 4:52 - rehabilitacja trwa :)


Patrz qźwa Fenix! jednak biegał - nie darował - rypaniutki happy-smiley

dobrze, że go nie spotkaliśmy

ale w sumie wczoraj to tym tempem by nas spowalniał

Faktycznie! happy-smiley My wczoraj z Fenixem i Denisem moczyliśmy dupska na Głębokim. A po pluskaniu z Fenixem polecieliśmy
do domu przez niebezpieczny rewir Adama czyli Warszewo :woohoo: happy-smiley . Dokonaliśmy inspekcji wieży widokowej no i
pomimo górek wyszło nam 15 km po 4:59. Biegło się rewelacyjnie - po kąpieli oczywiście. :ok:

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Ile km dzisiaj i dlaczego q..wa tak mało?

Grabi wrote:
Fenix wrote:
Grabi wrote:
Efrets wrote:
a ja 15,5km po 4:52 - rehabilitacja trwa :)


Patrz qźwa Fenix! jednak biegał - nie darował - rypaniutki happy-smiley

dobrze, że go nie spotkaliśmy

ale w sumie wczoraj to tym tempem by nas spowalniał

Faktycznie! happy-smiley My wczoraj z Fenixem i Denisem moczyliśmy dupska na Głębokim. A po pluskaniu z Fenixem polecieliśmy
do domu przez niebezpieczny rewir Adama czyli Warszewo :woohoo: happy-smiley . Dokonaliśmy inspekcji wieży widokowej no i
pomimo górek wyszło nam 15 km po 4:59. Biegło się rewelacyjnie - po kąpieli oczywiście. :ok:

gdyby odjąć te dwa pierwsze km gdzie rozgrzewaliśmy stopy :ok: to by wyszło średnio
4:40 :ok:

Ja w ramach regeneracji resztę dnia spędziłem na działce zbierając jabłka, grabiąc i paląc liście, przycinając drzewa i takie tam
regeneracja w 100%
Najważniejsza jest Miłość poza tym Kocham życie takie jakie jest
www.TTSzczecin.pl/

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Ile km dzisiaj i dlaczego q..wa tak mało?

Fenix wrote:
Grabi wrote:
Fenix wrote:
Grabi wrote:
Efrets wrote:
a ja 15,5km po 4:52 - rehabilitacja trwa :)


Patrz qźwa Fenix! jednak biegał - nie darował - rypaniutki happy-smiley

dobrze, że go nie spotkaliśmy

ale w sumie wczoraj to tym tempem by nas spowalniał

Faktycznie! happy-smiley My wczoraj z Fenixem i Denisem moczyliśmy dupska na Głębokim. A po pluskaniu z Fenixem polecieliśmy
do domu przez niebezpieczny rewir Adama czyli Warszewo :woohoo: happy-smiley . Dokonaliśmy inspekcji wieży widokowej no i
pomimo górek wyszło nam 15 km po 4:59. Biegło się rewelacyjnie - po kąpieli oczywiście. :ok:

gdyby odjąć te dwa pierwsze km gdzie rozgrzewaliśmy stopy :ok: to by wyszło średnio
4:40 :ok:

Ja w ramach regeneracji resztę dnia spędziłem na działce zbierając jabłka, grabiąc i paląc liście, przycinając drzewa i takie tam
regeneracja w 100%


To mieliśmy takie same zajęcia tylko, że w podgrupach happy-smiley . Ja murowałem kamienie i pobiłem swój rekord (życióweczka :ok: ) w kopaniu ogródka warzywnego 25 minut. Aż żonka do mnie dzwoniła, bo z okna wyglądało to, jakby jakiś wciekły dzik tam rył - szpadel czerwony happy-smiley.
A na koniec, sam widziałeś , spacer farmera z gratami. :ok:

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Stronę wygenerowano w 4.930 sekundy.

Zapraszamy do dodawania Imprez do kalendarza. Pomóż nam zbudować kompletną bazę imprez biegowych w Polsce! Dodaj imprezę
do góry