emo jak przygotować się na długi dystans?

znajomy wkręcił mnie w pewne wydarzenie, które ma na celu pokonanie długiego dystansu marszem. Stwierdziłam, że przygotuję się na niego biegając. Do pokonania jest 140km w 48 godzin, mam na przygotowanie się ok. 11 m-cy. Zapewne dla wielu z Was to żaden problem, a dla mnie jest :). Nie mam aż takiej kondycji ani pieszo ani biegiem... pytanie: czy lepiej trenować intensywniej na krótkich dystansach + ew. zwiększanie dystansu czy próbować marszobiegiem pokonywać coraz dłuższe dystanse?

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

jak przygotować się na długi dystans?

Cześć. Myślę że bieganie jest dobrym pomysłem.  Ale  zeby przygotować się do tak długiego marszu, ważne też są długie wyprawy marszowe które przygotują organizm do długotrwałego wysiłku. Nie napisałaś nic na temat Twojego poziomu, przeszłości sportowej itd. To ważna żeby można było poradzić jak trenować... ale na pewno pokonanie 140 km w 48 godzin jest jak najbardziej wykonalne. W czerwcu wkręciłem kolegę który bez jakiejś super przeszłości biegowej ( tylko jeden maraton) przebiegł Bieg Siedmiu Dolin w czasie niecałych 14 godzin ... po dwóch miesiącach przygotowań .....

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

jak przygotować się na długi dystans?

krzyhoo_ wrote:
Nie napisałaś nic na temat Twojego poziomu, przeszłości sportowej itd. To ważna żeby można było poradzić jak trenować... ale na pewno pokonanie 140 km w 48 godzin jest jak najbardziej wykonalne. W czerwcu wkręciłem kolegę który bez jakiejś super przeszłości biegowej ( tylko jeden maraton) przebiegł Bieg Siedmiu Dolin w czasie niecałych 14 godzin ... po dwóch miesiącach przygotowań .....
bo wstyd się przyznać jaki ze mnie cienias ;).. przeszłość sportowa, hmm zaczęła się w sumie od siłowni już prawie 5 lat temu: bieżnia (marsz, potem marszobieg), orbitrek, rower łącznie 2-3 godziny dziennie 5x w tygodniu. Skupiałam się głównie na odchudzaniu (niedoczynność tarczycy). Potem zaczęłam biegać godzinę dziennie (nocą, co by ludziom zawodnik sumo w oczy nie wpadał) i basen (45minut intensywnego jak dla mnie przepływania całych długości basenu bez przerw). Od dwóch lat w sumie więcej uwagi poświęcałam rowerowi, zimą jak mi już za zimno na rower było to biegałam, potem trochę naprzemiennie rower-bieganie. W zeszłym roku dużo jeździłam po górach + po szosie okolicznie na MTB. W tym roku w sumie głównie szosa, najechałam w tym roku już prawie 4000 km (w tym 3 wyprawy kilkudniowe), dzienny limit jak do tej pory to ok. 120km, wszystko na MTB. Od marca do wakacji trenowałam w takich konfiguracjach: 10km marszobieg, potem od razu na rower minimum 16km (zależało od sił) do 30-40km + inne ćwiczenia (co dawało łącznie 3-5 godzin) i wieczorem spokojnym tempem orbitrek przez godzinę 3 do 5 dni w tygodniu, Weekendy głównie rowerowe + marsze na orientację na które chodzę/biegam od dwóch lat po terenach nierzadko pagórkowatych, trudnych, krzaczastych, podmokłych.

Nogi mam słabe, dużą wagę. Przebiegam teraz max 16km, marsz po górach jak do tej pory max 30km, bo do tej pory nie miałam parcia na więcej. To co chcę pokonać to suma przewyższeń ponad 5tys., więc nie jest łatwo.

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

jak przygotować się na długi dystans?

Jeśli masz za dużą wagę to przyjrzyj się najpierw temu co, kiedy i dlaczego jesz. Potem zobacz jak to współgra z Twoim grafikiem ćwiczeń w tygodniu. Czy nakładasz na siebie właściwe obciążenia i odpowiednio się regenerujesz?

Sukces w treningu = dieta + ćwiczenia + regeneracja (z naciskiem na "dieta", i wcale nie chodzi o odchudzanie)
Running water never grows stale so you gotta just keep on flowing.
Empty your mind. Be formless, shapeless - like water. Water can flow or it can crash. Be water my friend.

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

jak przygotować się na długi dystans?

wojcik77 wrote:
Jeśli masz za dużą wagę to przyjrzyj się najpierw temu co, kiedy i dlaczego jesz. Potem zobacz jak to współgra z Twoim grafikiem ćwiczeń w tygodniu. Czy nakładasz na siebie właściwe obciążenia i odpowiednio się regenerujesz?

Sukces w treningu = dieta + ćwiczenia + regeneracja (z naciskiem na "dieta", i wcale nie chodzi o odchudzanie)
z dietą na 90% coś jest nie tak, ale tu chyba bardziej potrzebuję wizyty u "fachowca", bo ja sama nie umiem połączyć diety, której powinnam przestrzegać ze względu na swój stan zdrowia z dietą "sportowca". Ilość kalorii spożywanych jest niższa od spalanych o co najmniej 500.. często nawet i więcej. Ja mam niedoczynność tarczycy i inne problemy hormonalne, więc w moim organizmie dzieje się wiele różnych procesów nad którymi nie panuję (puchnięcie, zatrzymanie wody itd.) tym bardziej, że w zasadzie odkąd choruję (przeszło 8 lat) wciąż nie mam wyregulowanego poziomu hormonów.. długa historia..

Regeneracji to mi ostatnio synowie dużo zapewnili ;) chorując naprzemiennie przez prawie miesiąc.. ale to tak trochę żartem :)

Nie umiem tego poskładać, dlatego pytałam tylko o trening, by za te 11 m-cy w dobę przejść 70km i następnej doby to powtórzyć :). Ostatnio przebiegłam 19km, ale postępem to nazwę gdy następnego dnia po takim wyniku uda mi się go powtórzyć ;)

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

jak przygotować się na długi dystans?

To nie ma na co czekać! - zasuwaj do fachowca. :ok:
Running water never grows stale so you gotta just keep on flowing.
Empty your mind. Be formless, shapeless - like water. Water can flow or it can crash. Be water my friend.

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Stronę wygenerowano w 0.282 sekundy.

Zapraszamy do dodawania Imprez do kalendarza. Pomóż nam zbudować kompletną bazę imprez biegowych w Polsce! Dodaj imprezę
do góry