emo Humor - reaktywacja - czyli jaja jak balony

Humor - reaktywacja - czyli jaja jak balony

Szczyt bezczelnosci ?

... Zadzwonic do Constaru i spytac, dlaczego na ich stronie www nie dziala klawisz "odswiez"
"uparcie trzymali...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Humor - reaktywacja - czyli jaja jak balony

Wchodzi staruszek do konfesjonału i nawija:
- Mam 92 lata. Mam wspaniałą żonę , która ma 70 lat. Mam dzieci,wnuki i
prawnuki. Wczoraj podwoziłem samochodem trzy nastolatki,zatrzymaliśmy się w motelu i uprawiałem seks z wszystkimi trzema...
- Czy żałujesz, synu, tego grzechu?
- Jakiego grzechu?
- Co z Ciebie za katolik?
- Jestem żydem...
- To czemu mi to wszystko opowiadasz?
- Wszystkim opowiadam!!
"uparcie trzymali...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Humor - reaktywacja - czyli jaja jak balony

Rozmawia dwoch pijaczków. Jeden mowi:
-Ty słuchaj wracam ja wczoraj nagiety w srodku nocy ulica wokół ni żywej duszy nagle łup mnie cos w plecy, odwracam sie a tu asfalt.
"uparcie trzymali...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Humor - reaktywacja - czyli jaja jak balony

pewnie nic nie zrobi bo to nie jest takie latwe, ale moze za kilka lat nie bedzie wpisywal swego IP

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Humor - reaktywacja - czyli jaja jak balony

Zaczaił się wilk na Czerwonego Kapturka. Gdy dziewczynka nadeszła wilk rzucił się na nią.... i ją zgwałcił. Spodobało mu się, to ją zgwałcił jeszcze raz, i jeszcze raz. Po kilku następnych razach pada wycieńczony obok Kapturka. Czerwony Kapturek unosi się na łokciach i spokojnie pyta:
- Wilku, masz ty chociaż zaświadczenie, że nie jesteś chory na aids?
- Pewnie, że mam!
- No to możesz je podrzeć...
"uparcie trzymali...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Humor - reaktywacja - czyli jaja jak balony

Jadę autobusem, nie jest za luźno, ale miejsce siedzące mam. Trzeba podać bilet do skasowania. Obok stoi mężczyzna. Jak się do niego zwrócić - "Ty", czy "Pan"? Autobus jest ekspresowy. Jeśli mężczyzna nie wysiadł na poprzednim przystanku znaczy, że jedzie do mojej dzielnicy. Jedzie z kwiatami - znaczy do kobiety. Kwiaty wiezie piękne, znaczy to, że i kobieta jest piękna. W naszej dzielnicy są dwie piękne kobiety - moja żona i moja kochanka. Do mojej kochanki facet jechać nie może, bo ja do niej jadę. Znaczy, że jedzie do mojej żony. Moja żona ma dwóch kochanków - Waldemara i Piotra. Waldemar jest teraz w delegacji...
- Panie Piotrze, mógłby mi pan skasować bilet?
"uparcie trzymali...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Humor - reaktywacja - czyli jaja jak balony

Jak blondynka robi dżem (ew. marmoladę)?
- Obiera pączka.
"uparcie trzymali...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Humor - reaktywacja - czyli jaja jak balony

Młoda dziewczyna jedzie tramwajem, trzymając na kolanach psa. Punk siedzący naprzeciwko niej, mówi:
- Wiesz co, laluniu? Chciałbym być na miejscu tego szczeniaka!
- Nie wiem, czy byłbyś z tego zadowolony. Jadę z nim do weterynarza, żeby go wykastrował.
"uparcie trzymali...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Humor - reaktywacja - czyli jaja jak balony

Przychodzi hipochondryk do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, żona mnie zdradza, a nie rosną mi rogi.
- Proszę pana, z tymi rogami to tylko taka przenośnia - uspokaja lekarz.
- Ufff! A już myślałem, że mam niedobór wapnia.
"uparcie trzymali...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Humor - reaktywacja - czyli jaja jak balony

Świetne, świetne Panie Piotrze,
.....przepraszam Panie Marku. :wink:
Nic wielkiego bez...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Humor - reaktywacja - czyli jaja jak balony

Na egzamin "wtacza się" wyraźnie pijany student:
- Ppanie ppprofesorze, czy przyjmie Pan pijanego ?
- Proszę wyjść i wrócić trzeźwy !
- Aaale ja bardzo Pana proszę...
- Bez dyskusji ! Proszę wyjść !
- Ale Panie profesorze... To naprawdę ostatni raz...
- Nie. Wynocha stąd !
- Ale naprawdę, niech się Pan zgodzi...
- No dobrze ale żeby mi to było po raz ostatni...
Na to student otwiera drzwi i krzyczy:
- Chłopaki ! Wnieście go !

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Stronę wygenerowano w 0.549 sekundy.

do góry