emo czy biegacze czytają książki?

czy biegacze czytają książki?

kiedys duuuzo duuuzo wiecej, teraz barzdo rzadko, ale jesli juz to cos s.kinga g.mastertona, a ostatnio(czyt w wakacje) sporo ludluma.
a teraz ... malo czasu, i jakos checi chyba mniej :roll:

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

czy biegacze czytają książki?

Czytam sporo bardzo róznych rzeczy, bo lubię. Kiedyś oczywiście więcej, teraz szybciej chce mi się spać i książka wypada z ręki - bo czytam wyłącznie w łóżku.
Ostatnio: Imię róży - Eco, Sapkowski - prawie wszystko co wydane, kolejny raz Grek Zorba, dla relaksu kryminały Joe Alex i Agata Christi.
No a w tej chwili - Absolwenci - Erich Segal.

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

czy biegacze czytają książki?

Od kilku latach czytam głównie o historii Polski w XX-ym wieku. Ostatnie półrocze to także wszystko co udało mi się znaleźć o historii chrześćjaństwa i rozwoju prymatu papiestwa. Dość nieoczekiwanie za sprawą Stasiuka wróciłem do literatury pięknej. Droga do Babadag. Odświeżyłem sobie cykl o Pipi Langstrumpf, Sindbada Żeglarza, a ostanio Dwanaście Krzeseł i Wielkiego Kombinatora znakomitych powieści z czaśów NEP-u w ZSSR (przełom lat 20-30). :)

mozesz podac kilka tytulow odnosnie tych historycznych ksiazek z okresu XX wieku? :)

:D
"Wojna jest rzeczą obrzydliwą, ale nie najobrzydliwszą z możliwych. Znacznie gorszą jest ten stan rozpadu i dezintegracji moralności i uczuć patriotycznych który każe wierzyć że nic nie jest warte wojny." John Stuart Mill

copyright AMD

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

czy biegacze czytają książki?

na zachodzie bez zmian - remarque (w końcu!), Kirst - Sprawiedliwość Pan mówi..., seria "Mikołajek", Aksionow - Oparzenie, Świat Zofii
Nie ma rzeczy niemożliwych! są tylko takie ... chwilowo niewykonalne

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

czy biegacze czytają książki?

na zachodzie bez zmian - remarque (w końcu!), Kirst - Sprawiedliwość Pan mówi..., seria "Mikołajek", Aksionow - Oparzenie, Świat Zofii

"Na Zachodzie bez zmian" czytałem już dawno... ale jakiś czas temu skusiłem się i kupiłem sobie własny egzemplarz... :oops: dlaczego to piszę?... ano dałem zarobić mojemu ulubionemu Adasiowi M. :lol:
ps
zresztą nie ten jeden raz...
"Wojna jest rzeczą obrzydliwą, ale nie najobrzydliwszą z możliwych. Znacznie gorszą jest ten stan rozpadu i dezintegracji moralności i uczuć patriotycznych który każe wierzyć że nic nie jest warte wojny." John Stuart Mill

copyright AMD

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

czy biegacze czytają książki?

Moje ostatnie trzy , przeczytałem po raz enty. A były to: "Przygody dobrego wojaka Szwejka" Haska, "Germinal" Zoli i " Neurotyczna osobowość naszych czasów" Horney.

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

czy biegacze czytają książki?

"Mercedes-Benz" Huellego (urocze!),
"Odrodzone narodziny" Odenta,
opowiadania Artura ... (niestety nie pamiętam nazwiska tego gdyńskiego pisarza).

Amd, nie spodziewałem się, że jesteś jednak przede wszystkim historykiem. Zauważam u siebie, że z wiekiem coraz bardziej zaczynają mnie interesować te zagadnienia, ale przypuszczam, że złapię bakcyla dopiero po kolejnym okrągłym jubileuszu.
Grupa Trójmiasto - biegowa wizytówka pomorza.

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

czy biegacze czytają książki?

Kiedyś za małolata pochłaniałem Karlona Maya - wszystkie możliwe książki o Indianach, potem Roberta Howarda "Conan" cała seria, horrory Mastertona itp ale teraz to przede wszystkim biografie sportowców ;-)
Bieganie jest tym co kocham najbardziej, jest dla mnie powietrzem w moich płucach,krwią płynącą w żyłach,dawką endorfin,źródłem szczęścia i celem samym w sobie. W skrócie jestem uzależniony od biegania ;)

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

czy biegacze czytają książki?

ostatnio u mnie w domu przy wódeczce dyskusja o książkach się rozwinęła, jak to czasem bywa :wink: i taki dialog mojej żony z kolegą:
-Kod Leonarda czytałeś?
-Jo, niezłe.
-Jo, niezłe g.....
:lol:
(bez urazy, jeśli się komuś podobało. de gustibus...)
www.bieganie.torun.pl
10 km - Lubawska Dycha 28.VIII.2011 - 38:20
21,1 km - 31 Półmaraton Wiązowna 27.II.2011 - 1:24:35
42,2 km - 33. Maraton Warszawski 26.IX.2010 - 2:58:52

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

czy biegacze czytają książki?

"Mercedes-Benz" Huellego (urocze!),
"Odrodzone narodziny" Odenta,
opowiadania Artura ... (niestety nie pamiętam nazwiska tego gdyńskiego pisarza).

Amd, nie spodziewałem się, że jesteś jednak przede wszystkim historykiem. Zauważam u siebie, że z wiekiem coraz bardziej zaczynają mnie interesować te zagadnienia, ale przypuszczam, że złapię bakcyla dopiero po kolejnym okrągłym jubileuszu.

Ten gdynski chaltunik sie nazywa chyba Debicki, jak sadze :-)

Krzysiek -> NIE jestem historykiem, na pewno nie przede wszystkim. Podaje ksiazki historyczne - bo wlasciwie od dobrych kilku lat prawie nie czytam fikcji literackiej. Prawie (Kingsley Amis, Graham Greene, Brian Moore, Roald Dahl, Agatha Chriestie, Moj Imiennik Perez-Reverte, anglojezyczna dziecieca - rowniez Dahl, Pullman, Rowling, Colfer - i bardzo wyrywkowo inne rzeczy, glownie z polecanek).
Sek w tym ze prawda zwykle jest rownie zakrecona jak fikcja, a ma dokladnie te sama przewage ktora posiada mecz na zywo nad meczem z play-backu. Poza tym historycy, niestety zachodni zazwyczaj, potrafia dobrze pisac.. Taki Peter Green, stylista pierwszej klasy (zreszta nic dziwnego, pierwotnie byl jezykoznwca, klasycysta czy jak to sie tam zwie). Nasi ... potrafia przynudzic, wiec w Polsce historia sie kiepsko kojarzy. Zreszta mozna pare ciekawych uwag przeczytac na ten temat albo u Davies'a albo u Tabakowskiej (O przekladzie na przykladzie - to o tlumaczeniu Europy Normana Davies'a wlasnie). NIe pamietam gdzie dokladnie, ale jest tam pare kasliwych uwag ze w Polsce ksiazka historyczna (nie powiesc) ktora nie jest nudna i da sie czytac sciaga na autora bardzo rozne oskarzenia.
Druga moja "pasja" to fizyka, biologia, takze matematyka (popularnonaukowe) - ale z tego akurat nic ostatnio nie czytalem, a watek byl o ostatnich, skupilem sie wiec na tym co czytakem w listopadzie i grudniu.
Ale, jak polecic cos - Fizyka podrozy miedzygwiezdnych Krauss'a (to o fizyce swiata Star Trek), doskonale. Ksiazki pana Ryszkiewicza - biologia przedstawiona w sposob jasny i czytelny. Socjobiologia popularnie - czyli Baker'a Wojny plemnikow, Wojny dzieciece, Seks w przyszlosci. Czerwona krolowa (zreszta Rebis wydal wiecej Ridley'a). Styk komputerow i matematyki - Goedel, Escher, Bach. An eternal golden braid Hofstadter'a (niestety, uplynelo 20 lat a to ciagle nie przetlumaczone na jezyk polski), wzglednie Penrose Nowy umysl cesarza (w opozycji do Hofstadtera, ciekawe ze te druga przetlumaczono a te pierwsza nie ...).
Czy juz sie narysowal portret strasznego zgreda ? :-)

pzdr
amd
PS1: sugerujesz ze wiek mozna oznaczac stopniem zainteresowania historia ? :-) cos w tym jest - moze. Chociaz mnie jednak interesowala wlasciwie zawsze.
PS2: ciekawe ze wczoraj wieczorem jeszcze nie miales zdania na temat opowiadan :-)
Zły żelazny wilk

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

czy biegacze czytają książki?

Poza tym historycy, niestety zachodni zazwyczaj, potrafia dobrze pisac.. Taki Peter Green, stylista pierwszej klasy (zreszta nic dziwnego, pierwotnie byl jezykoznwca, klasycysta czy jak to sie tam zwie). Nasi ... potrafia przynudzic, wiec w Polsce historia sie kiepsko kojarzy.

Z grubsza to wygląda tak:
- szkoła angielska - książki, nawet podręczniki, są napisane jak powieść. tam styl daviesa wcale nie jest czymś dziwnym, czy nawet dziwacznym (jak się u nas uważa)
- szkoła niemiecka (obowiązuje u nas :() - daty, fakty, nazwiska. bleee

Na szczęście ludzie się uczą, podglądają i u nas też to się zmienia na lepsze. Za wolno...
PRZYJACIEL ESTONII



GG 3311041

www.supermaraton.kalisz.pl

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

czy biegacze czytają książki?

Poza tym historycy, niestety zachodni zazwyczaj, potrafia dobrze pisac.. Taki Peter Green, stylista pierwszej klasy (zreszta nic dziwnego, pierwotnie byl jezykoznwca, klasycysta czy jak to sie tam zwie). Nasi ... potrafia przynudzic, wiec w Polsce historia sie kiepsko kojarzy.

Z grubsza to wygląda tak:
- szkoła angielska - książki, nawet podręczniki, są napisane jak powieść. tam styl daviesa wcale nie jest czymś dziwnym, czy nawet dziwacznym (jak się u nas uważa)
- szkoła niemiecka (obowiązuje u nas :() - daty, fakty, nazwiska. bleee

Na szczęście ludzie się uczą, podglądają i u nas też to się zmienia na lepsze. Za wolno...

Generalnie pewnie masz racje - ale wyjatki sa zawsze, vide chocby wspomniany przeze mnie Crawford.
Francuzi ladnie pisza, np. Pierre Gaxotte, Rewolucja francuska. ;-> Spodobalaby sie Tobie (i gregozowi68 tez) :-)
pzdr
amd
Zły żelazny wilk

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

czy biegacze czytają książki?

Ostatnio głównie literatura fachowa, związana z pracą zawodową; trudno tu mówić o czytaniu dla przyjemności...W wolnym czasie powieści obyczajowe angielskiego pisarza Nicka Hornby'iego, przewodniki turystyczne, "Ślady palców bogów" (Graham Hancock) oraz książki do których uwielbiam wracać: Kubuś Puchatek i zbiór Bromba i inni.

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Stronę wygenerowano w 0.922 sekundy.

Zapraszamy do dodawania Imprez do kalendarza. Pomóż nam zbudować kompletną bazę imprez biegowych w Polsce! Dodaj imprezę
do góry