emo Osobliwe widoki podczas treningu

Osobliwe widoki podczas treningu

Kolejny ptak, który wzbił się do lotu nad łąką. Najpierw podejrzewałem, że to bocian, który z jakichś powodów nie odleciał na zimę, ale znajomy ornitolog powiedział mi potem, że była to prawdopodobnie czapla biała.
"Biegnę, choć czasem brakuje mi sił..."

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Osobliwe widoki podczas treningu

Zbiegam po zmierzchu ścieżką z zalesionej góry i nagle w świetle lampki widzę, że coś małego przebiega mi przez drogę. Jakby w podskokach. Zatrzymuję się i omiatam światłem pobocze, ale niczego nie znajduję. Wiało, więc mógł to być fragment jakiejś rośliny, ale raczej było to zwierzę. Jaszczurka, gryzoń? Było dość ciepło.
"Biegnę, choć czasem brakuje mi sił..."

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Osobliwe widoki podczas treningu

Wczoraj biegałem po lesie wieczorem, a że w wielu miejscach śnieg był przemieszany z liśćmi, wciąż po głowie "chodziły mi" dziki. W pewnym momencie poczułem nawet mocny, zwierzęcy zapach, ale dzika nie zobaczyłem. Dopiero kiedy już wracałem i ostrożnie zbiegałem zaśnieżoną ścieżką z najwyższego wzniesienia, usłyszałem hałas, zaświeciłem i ujrzałem wielkiego, przemieszczającego się równolegle do mnie zwierzaka. Rzuciłem "Cześć, dziku!" (taka machinalna reakcja, żeby zredukować stres). Odpowiedzi nie było. ;) Potruchtałem więc dalej w swoją stronę, a dzik w swoją.
"Biegnę, choć czasem brakuje mi sił..."

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Osobliwe widoki podczas treningu

Ponad trzy tysiące osób pluskających się w Bałtyku.
"Biegnę, choć czasem brakuje mi sił..."

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Osobliwe widoki podczas treningu

Trzy sarny w lesie. Odbiegły dopiero, kiedy zbliżyłem się na jakieś 20 m. I to tylko na odległość ok. 20 m. Sytuacja powtórzyła się toczka w toczkę, kiedy wracałem.
"Biegnę, choć czasem brakuje mi sił..."

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Osobliwe widoki podczas treningu

Biegłem wieczorem przez las, kiedy drogę przebiegło mi małe zwierzątko. W podskokach. Tym razem na chwilę przycupnęło na skraju drogi, więc zdążyłem poświecić na nie czołówką. Gryzoń. Nie wiem jaki, bo zaraz czmychnął w zaśnieżony las. Było minus pięć stopni.
"Biegnę, choć czasem brakuje mi sił..."

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Osobliwe widoki podczas treningu

Pojedynczy mężczyzna kąpiący się w Bałtyku.
"Biegnę, choć czasem brakuje mi sił..."

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Osobliwe widoki podczas treningu

Ujrzałem trenera. A potem go usłyszałem. Zbiegałem właśnie ostrożnie oblodzoną ścieżką z najwyższego wzniesienia polodowcowych wzgórz, kiedy od idącego nieopodal asfaltową alejką mężczyzny usłyszałem burkliwą poradę: "Więcej pracuj rękoma". :D
"Biegnę, choć czasem brakuje mi sił..."

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Osobliwe widoki podczas treningu

Biegacz, który nie przejmował się mrozem i przy temperaturze sięgającej niemal minus 10 stopni kłusował rączo przed siebie, świecąc gołymi łydkami. Kiedy go mijałem i się pozdrowiliśmy, okazało się, że to organizator większości zawodów biegowych w moim mieście. ;)
"Biegnę, choć czasem brakuje mi sił..."

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Osobliwe widoki podczas treningu

Sarna pasąca się na poboczu leśnego duktu, chyba koziołek. Czujny i płochliwy, bo biegłem pod wiatr, do tego częściowo byłem ukryty za zakrętem, a i tak mnie wyczuł i natychmiast zaszył się w lesie, gdzie już go nie potrafiłem dojrzeć.
"Biegnę, choć czasem brakuje mi sił..."

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Osobliwe widoki podczas treningu

U mnie w okolicach jest pełno pięknych miejscowek do biegania: mam stawy, dużo pasacych się koni, sporo lasów:p nawet pomnik samolotu w skali 1:1 u mnie w lesie się znajduje  (Dłutów, Łódzkie) w każdym razie, mam co podziwiać podczas treningu... :p

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Osobliwe widoki podczas treningu

Gość, który wyglądał na sikha. W moim nie aż tak dużym mieście, w którym gimbaza dostała zbiorowej histerii na widok kobiety w burkini na basenie. Domniemanego sikha chyba też coś przykrego zdążyło już spotkać, bo kiedy skręcałem w jego stronę, lekko drgnął. Uspokoił się, kiedy zorientował się, że ma do czynienia z biegaczem.
"Biegnę, choć czasem brakuje mi sił..."

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Osobliwe widoki podczas treningu

Sporawy dzik, który władował mi się na szlak jakieś 50 m przede mną. Świniak okazał się twardzielem, bo ani myślał czmychać.  Stanął ryjem do mnie i zmierzył mnie kamiennym spojrzeniem. Stwierdziłem, że nie będę ryzykował przechodzenia, a tym bardziej przebiegania tuż koło rzeczonego ryja. Powiedziałem do zwierzaka coś uspokajająco i ominąłem go łukiem przez las. Kiedy wróciłem na szlak, już się mną nie interesował.
"Biegnę, choć czasem brakuje mi sił..."

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Osobliwe widoki podczas treningu

Widuję przebiegające mi drogę dziki lub sarny. Widuję wiewiórki biegające po drzewach. Ale wiewiórkę przebiegającą mi drogę widzę rzadko. Zaskoczyła mnie. :)
"Biegnę, choć czasem brakuje mi sił..."

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Osobliwe widoki podczas treningu

No dobra, wiewiórka czy dzik to jednak w lesie widok dość naturalny. Ale łucznik? Wczoraj na leśnym parkingu mijałem faceta, który strzelał z łuku. Na szczęście do tarczy, a nie do mnie czy do wiewiórek. ;)
"Biegnę, choć czasem brakuje mi sił..."

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Stronę wygenerowano w 0.211 sekundy.

do góry