emo Veni, Vidi, Vici - czyli wyniki z zawodów

Veni, Vidi, Vici - czyli wyniki z zawodów

Może by tak małe zestawienie wyników Crossu GT z poszczególnych lat? ;)
nikt nie jest...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Veni, Vidi, Vici - czyli wyniki z zawodów

Flash !!!!! Rozwijaj temat startów !!!
Twoich i nie tylko ! Jesteś naszym najaktywniejszym ogniwem !!!
Kurcze, patrząc na posty sprzed kilku lat, łza się w oku kręci. ....
Faktycznie, kiedyś ludziska pisali.......a nie wierzę, że teraz nie mają o czym.....
zbliża się Swietojanski, może zainspiruje !
Miejmy nadzieję !!!!!!

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Veni, Vidi, Vici - czyli wyniki z zawodów

Tak w skrócie:
1.6 - Gniewino, Kaszyby Biegają, 10 km, 34:50, ale nie było pełnych 10, było za to połowę w terenie, 5 open
2.6 - Elbląg, Bieg Piekarczyka, 10 km, 35:09, bieg uliczny z podbiegami i kocimi łbami, na szczęście nie za dużo, do tego nawrotki i upał, no i nieco ponad 10 km, 4 open

w czerwcu z ważnych startów
09.6 - Nocny Bieg na Lotnisku im. Wałęsy, 5 km
15.6 - Wdzydze, Kaszuby Biegają, 10 km (wolał bym Bieg do Źródeł, ale skoro zapisałem się na cały cykl Kaszuby Biegają...)
28/29.6 - Bieg Świętojański w Gdyni

Po głowie chodzi mi także
15.6 - Gniew o godz 19 :D (patrz wyżej)
29.6 - Leśny Maraton w Kwidzynie :D
Głupie pomysły stają się powoli moja specjalnością :D
nikt nie jest...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Veni, Vidi, Vici - czyli wyniki z zawodów

Super !!!! Wielkie dzięki, Flash !!!
I niech inni biorą przykład !!!
Krótko i węzłowato, a wystarczy. Ważne aby nasza aktywność była widoczna; kto, gdzie i kiedy biegał, pływał, triatlonowal, skakał, czołgał się. ....itp.
Nie traktujemy tego jako ,, chwalenie się" (w moim przypadku przede wszystkim, he, he)
a chodzi o exponowanie swojej pasji i aktywnego spędzania czasu !!!
Pozdrowienia !!

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Veni, Vidi, Vici - czyli wyniki z zawodów

W biegu na lotnisku miał być atak na życiówkę, może nawet próba złamania 16 minut, ale ostatecznie prawie mnie połamano, na szczęście po tym jak zostałem podcięty i przewrócony zaraz na starcie prawie 4000 tłumu, w miare szybko wstałem i tylko trochę poobcierany i poobijany dobiegłem w 16:50 :(
Myślę, że winna temu była maskota biegu dlatego zastanawiam się, czy nie powinienem pozwać organizatorów....
nikt nie jest...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Stronę wygenerowano w 0.452 sekundy.

do góry