emo Veni, Vidi, Vici - czyli wyniki z zawodów

Veni, Vidi, Vici - czyli wyniki z zawodów

Jasne !!!!!
Byliście widoczni i waleczni !!!
Wielkie brawa !!!! Chyba każdy z naszych zadowolony ??,
Widziałem jak biegli: Flash czyli Tomek 2:48 - to już klasa sama w sobie !!
k-surf czyli Krzysiu 3:00;
River Raid czyli Patryk 3:16;
Pioter 3:30;
Valdi 3:44;
Gosia (biegła w naszym crossie) 3:54,38 i PB !!
Aga 4:14 no i Przemek z żoną !!
Pewnie jeszcze kogoś z GT pominąłem.....sorki  
Za to my z Dareczkiem daliśmy się na maxa w naszym sektorze kibica !! Dziś leczę gardełko płynem bursztynowym z pianką. .....

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Veni, Vidi, Vici - czyli wyniki z zawodów

No przecież !!!
Jeszcze nasz Mega Ultras Janek !!
Przemo pisał !!!
Stokrotne Bravka dla Was !!!!!

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Veni, Vidi, Vici - czyli wyniki z zawodów

Gdyby to był dobry bieg, to byś mnie nie minął:-)
Trafiłeś, na podbiegu pod wiadukt. Ubrany byłem w maskującą folię termiczną. Mogłeś mnie nie poznać.
Moja antyrelacja z Maratonu - czego nie robić:
1. nie ignorować ważnych sygnałów słabszej formy, w tym skutków infekcji przebytej na dwa tygodnie przed startem,
2. nie trzymać się kurczowo ambitnego planu,
3. wypocząć,
4. nie biegać z kolegami, nawet z Patrykiem i Arkiem, tylko dlatego, że są fajnymi kumplami do biegania, ale jednak na zupełnie innym poziomie (3:16:16-19),
5. nie wyprzedzać Piotra i Bartka, chyba, że za ich wyraźną zgodą i pozwoleniem...
Do połowy wydawało się, że jest ok. - 1:40. Biegło się dobrze, chociaż bez polotu. Potem Patryk i Arek przyspieszyli, a ja zacząłem odstawać. W Parku Regana zacząłem zwalniać. A za molem w Brzeźnie zaliczyłem twardy stop z powodu skurczu lewego mięśnia dwugłowego. Chyba ze dwie minuty stałem z boku zgięty w pół i się rozciągałem. wreszcie trochę  odpuścił. Wziąłem dwie tabletki Enervitu i powoli starałem się iść. Nogi miałem jak szczudła - zupełnie ich nie czułem. Ale jak ruszyłem , to już powolutku szedłem. Kolega Waldek znany z Aktywuj się w Maratonie oddał mi folie termiczną zorganizowana przez jego znajomego. To była bezcenna pomoc, bo wiatr był chłodny. Przeszedłem około 4 km, z zazdrością popatrzyłem na grupę 3:30, która przebiegła obok mnie jak walec i tyle. Wreszcie spróbowałem truchtać i po kawałku marszobiegu rozruszałem się jakoś i dobiegłem do mety w tempie około 5:30 - 700. czas brutto 3:44:38. 
Strategia kompletnie nieudana, A mogłem pobiec z Wami...
biegam, bo lubię
Z...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Veni, Vidi, Vici - czyli wyniki z zawodów

Valdi spokojnie, maraton nie przebacza. Ja się bałem cały czas, czy się uda. Nawet mając w zanadrzu Hm 2 tygodnie wcześniej w 1:33.
Obawiałem się czy się uda, udało się. Znów się dużo nauczyłem, dużo przypomniałem.  (Flash wie więcej :))
Chętnie się podzielę wiedzą jakby co. Uważam, że każdy co biega kilka rok-dwa, jest w stanie złamać 3:30 w maratonie, oczywiście przy "odrobinie pracy". 
Początek po kontuzji 1
połowa lutego 2
Sprawdzian 12 dni przed maratonem
No i maraton z THE BEST średnim HR od lat!
Przekleję to do mojego wątku.
Za wiadomość dziękuje valdi

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Veni, Vidi, Vici - czyli wyniki z zawodów

Duzo nas było i nawet w tym tłumacze prawie wszystkich udało się spotkać. Na trasie jestem bardzo otwarty na doping, ale mimo to chwilami się odcinam, aby nie przegapić ważnych sygnałów, no i wtedy nikogo nie dostrzegam, ale słyszę :) 
Plan minimum, złamać 2:50, formalność.
Plan na bieg ukończyć że średnią 3:50/km
Plan max to z tego powyższego przyspieszyć i złamać lub przynajmniej zakręcić się w okolicy 2:40.
No niestety, od 29 km zacząłem zwalniać zamiast przyspieszać. Prawdopodobnie za szybko zacząłem, ale biegłem za kolegą którego regularnie zostawiam z tyłu w biegach na 10 km. Cóż, jak już mi uciekł  już na 6 km to w zasadzie do mety biegłem cały czas sam. Pod koniec przyśpieszyłem ostatnie 5 km, ale to nadal było wolniej niż pierwsze 15 km. Fajnie się biega w Gdańsku, ale nie z tymi organizatorami...
nikt nie jest...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Veni, Vidi, Vici - czyli wyniki z zawodów

W niedziele zawitałem osiemnasty raz do Krakowa na 18 marston e tym mieście na początku stsrtu nie miałem humoru bo padało ruszyłem spokojnie bo chciałem złamać 4h 30. na 10km było 65 minuty co dało po 6.29 na kilometr potem przyspieszyłem na 6.24 i czas na półmetku to 2.12.09 i tempo zwiększyłem jeszcze bardziej do 6.13 s nawet 6.11 i ns 33 km przyszedł kryzys i przeszedłem w marsz potem się pozbierałem średnia spadła do 6.18 by dać na mecie 4.25.44.Małżonka biegła na 10km  w sobote i uzyskała czas 1.16.47 start było 21.30 oraz na 4.200 o 13 czas 29.37. Ja biegłem z wnukiem i czas 35.30 a w cześniej o 9.00 na parkrunie koło kopca Kościuszki na górzystym biegu miałem czas na 5km 29.18.
Za wiadomość dziękuje valdi

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Veni, Vidi, Vici - czyli wyniki z zawodów

Po Krakowskim maratonie wybraliśmy się do Jelcz-Laskowice gdzie ja pobiegłem maraton ciut gorzej 4.26.34 a Gosia na 10km znów się poprawiła i uzyskała wynik 1h15.13
Za wiadomość dziękuje valdi, Flash

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Veni, Vidi, Vici - czyli wyniki z zawodów

No właśnie. ....podczas, gdy ambitniejsi biegacze mokli w maratonie krakowskim, ja poszedłem na łatwiznę i pobiegłem 10 km w V tym Pruszczańskim Biegu Gotów w Parku Faktoria.
Mały, kameralny bieg z licznymi zakrętami i meandrami, częściowo po nowej ścieżce rowerowej wzdłuż Raduni.
Aha, z czasem 53,31 wygrałem po raz pierwszy w karierze swą kategorię 60+ ale tylko dlatego, że było nas tylko dwóch w tej grupie wiekowej, ha, ha !!
Dobre, co ?????
Za wiadomość dziękuje valdi, Flash

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Veni, Vidi, Vici - czyli wyniki z zawodów

Flash prawie wszedł do 1 dziesiątki biegu Europejskiego. 
GRATULACJE!!!!!!!!
Wynik kosmos.
Za wiadomość dziękuje valdi, Flash

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Veni, Vidi, Vici - czyli wyniki z zawodów

Miło widzieć jak Małgorzata biega z uśmiechem :)

Co do mojego wyniku to jestem zadowolony, chociaż jeszcze 70 metrów przed metą byłem w top10. 11 też jest super bo stoi się na pierwszym miejscu w kategorii :)
Za wiadomość dziękuje Przemyk
nikt nie jest...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Stronę wygenerowano w 0.217 sekundy.

do góry