emo Kącik kulinarny

Kącik kulinarny

O, dzięki. Trafiłem na to forum, ale przez lewy link Google'a i wszystko wyświetlało się kompletnie pomieszane.

---

Rany, co za towarzystwo. Niewolnicy gadżetów gorsi od kolarzy i biegaczy razem wziętych.
sport ssie

Laski...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Kącik kulinarny

fil, a TU już zaglądałeś?

Mam wątpliwości.

Automat nie daje możliwości wyboru między gatunkami kaw - będę pił to, co aktualnie znajdzie się w pojemniku młynka. Nivona, która ma bardzo pochlebne opinie, pozwala co prawda na parzenie jednorazowych porcji kawy już zmielonej, ale przecież nie będę kupował i automatu, i młynka.

Z drugiej strony słabo widzę mycie ekspresu kolbowego, mielenie kawy za każdym razem, ubijanie miału w kolbie - chcę móc dotoczyć się rano do kuchni, podstawić filiżankę, nacisnąć guzik i napić się kawy.

Chyba zdecyduję się jednak na model ze specjalnym spieniaczem, bo pomyślałem sobie, że latte od czasu do czasu pijam, a może wykonana własnoręcznie (tj. przez automat) będzie całkiem przyjemna.
sport ssie

Laski...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Kącik kulinarny

chcę móc dotoczyć się rano do kuchni, podstawić filiżankę, nacisnąć guzik i napić się kawy.
To chyba musisz przenieść się na dworzec, tam stoją czasem takie automaty z guzikami ...

Z kawy najbardziej lubię piankę, i tylko dlatego czasem kawę piję. Zazwyczaj latte, bo i pianki ma najwięcej.
KS ENTRE.PL Team...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Kącik kulinarny

fil, a TU już zaglądałeś?

[...]
Z drugiej strony słabo widzę mycie ekspresu kolbowego, mielenie kawy za każdym razem, ubijanie miału w kolbie - chcę móc dotoczyć się rano do kuchni, podstawić filiżankę, nacisnąć guzik i napić się kawy.[...]

W tym rzecz. Jeden guzik jak w aparacie. Naciskasz i masz. Bez wysiłku, chlapania, mycia, wycierania, ubijania. Co prawda dla uzyskania naparu o najwyższych parametrach smakowych dobrze jest wcześniej dobrać i ustawić wedle własnych upodobań i gatunku użytej kawy kilka parametrów, takich jak grubość mielenia, ilość zaparzanych jednocześnie filiżanek, ilość zużytej na filiżankę wody, moc kawy.
Tak jak i w aparacie :)
Chyba zdecyduję się jednak na model ze specjalnym spieniaczem, bo pomyślałem sobie, że latte od czasu do czasu pijam, a może wykonana własnoręcznie (tj. przez automat) będzie całkiem przyjemna.

Latte nie pijam, ale pija ją cała moja rodzina i bardzo sobie ten napój chwali. Sama czynność spieniania faktycznie jest przyjemna i relaksująca. Dodatkowo rurka spieniacza na żądanie podaje wrzątek, którym można zaparzyć herbatę lub ziółka.

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Kącik kulinarny

Dodatkowo rurka spieniacza na żądanie podaje wrzątek, którym można zaparzyć herbatę lub ziółka.
Mnie w tym całym ustrojstwie interesowałby jeszcze alkohol.
Nie ma tam jakiegoś dozownika?
Kawa z koniakiem, i można żyć. Przez chwilę.
KS ENTRE.PL Team...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Kącik kulinarny

Rurkę ssącą spieniacza wprowadzasz do butelki z koniakiem, odpalasz ustrojstwo i podstawiasz filiżankę pod wylot dyszy spieniacza. Po chwili na dnie masz gorący koniak, zatem filiżankę ustawiasz pod wylotem kawy, naciskasz jeden guzik i po chwili otrzymujesz kawę z koniakiem.

Gwarancja pewnie nie obejmuje napraw związanych z wprowadzeniem koniaku do instalacji spieniającej, ale spróbować można.
sport ssie

Laski...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Kącik kulinarny

Dodatkowo rurka spieniacza na żądanie podaje wrzątek, którym można zaparzyć herbatę lub ziółka.
Mnie w tym całym ustrojstwie interesowałby jeszcze alkohol.
Nie ma tam jakiegoś dozownika?
Kawa z koniakiem, i można żyć. Przez chwilę.

Do alkoholu polecam przystawkę:

www.fnak.pl/go/_info/?id=481&partner_id=...9-08&utm_content=481

Trunki można dozować do kieliszków lub jeśli sytuacja tego wymaga aplikować bezpośrednio do przewodu pokarmowego.

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Kącik kulinarny

Obejrzałem ekspres Nivona w sklepie i ostatecznie przekonałem się, że nie chcę urządzenia automatycznego. W preferowanym przeze mnie przedziale cenowym wszystkie automaty wykonane są z dość tandetnych tworzyw sztucznych, a te wyglądające solidniej często pochodzą od generalnie niepolecanych producentów (np. Saeco). Skądinąd wiem, że kilka firm (m. in. Jura i Nivona) produkuje swój sprzęt w tym samym zakładzie w Szwajcarii. Nawiasem mówiąc, wychwalane ekspresy Jury, pomimo zaporowych cen, też są plastikowe.

Zatem czekam na dostawę klasycznego ekspresu hiszpańskiej firmy Democa - obudowa stalowa pod kolor kuchni, tylko trzy przyciski i kranik pary, stalowy bojler i tzw. grupa z mosiądzu. Wzornictwo z lat 80 nie będzie się gryzło z niczym w moim otoczeniu. Do tego młynek żarnowy tej samej firmy.

sport ssie

Laski...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Kącik kulinarny

Słusznie, pochwalam wybór. Wyznaję zasadę: chcesz mieć na coś wpływ, musisz się postarać. Naciskanie jednego guzika, to dla mnie za mało.

W zasadzie byłem pewny, że nie kupisz jakiegoś plastikowego wynalazku.

Ja mam klasyczną, hiszpańską, prostą aż do bólu, ale za to świetną Gaggia Classic i jestem zadowolony. Ponieważ nic nie trwa wiecznie, a smak, nawet najlepszej kawy z czasem powszednieje, kupiłem jeszcze kawiarkę i parzę kawę wymiennie.
Pozdrawiam
Darek

...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Kącik kulinarny

Mam dość kawiarek, zwłaszcza, że mój węgierski ekspres parzył podobną w smaku kawę, rozgrzewając się przy tym do czerwoności (serio).

Kawiarkę porzuciłem, gdy tygodniami czekałem na dostawę uszczelek do sklepu. Zresztą, jedno malowanie u źródeł ma właśnie kawiarkę, do której nie włożyłem sitka. Gdy rąbnęło, fala uderzeniowa poszła głównie na lodówkę, ale chmura rozpędzonej kawy, której lodówka nie przyjęła na siebie, pokryła ściany i meble cienką warstwą kawowego miału.
sport ssie

Laski...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Kącik kulinarny

Zresztą, jedno malowanie u źródeł ma właśnie kawiarkę, do której nie włożyłem sitka. Gdy rąbnęło, fala uderzeniowa poszła głównie na lodówkę, ale chmura rozpędzonej kawy, której lodówka nie przyjęła na siebie, pokryła ściany i meble cienką warstwą kawowego miału.
No, to miałeś dyfuzor gratis, chyba tak się to nazywa?

Ja nie mam kawiarki, kawoparzacza, i nawet nie wiem, czy mam jeszcze kawę. Mogę najwyżej pójść do kawiarni, chyba, że wcześniej Fil zaprosi mnie na testowanie swojego kawowego ustrojstwa. Z sitkiem, bo nie mam zamiaru potem robić prania.
KS ENTRE.PL Team...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Kącik kulinarny

kawa to smakuje najlepiej w małej kafejce np na jednej z małych cichych greckich wysp w porcie.....mmhhmmm.... :wink: :D
ja mam Saeco z młynkie i nie narzekam, nie jest to cud świata, ale zawsze to jednak świeżo zmielona kawa....a jak jest jeszcze waniliowo- orzechowa...mhmm...taki cudny poranek się wtedy robi... :D :roll:
Jesli chcesz byc...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Kącik kulinarny

Prowadząc testy wypiłem taką ilość espresso że chyba nie zasnę w nocy. Jak poznać 7 g kawy? W jakim stopniu 7 gram powinno wypełniać pojedyncze sitko przed i po ubiciu?

W ramach zaspakajania ciekawości strzeliłem też jedną kawkę z saszetki (do ekspresu dostałem specjalny filtr do kawy w saszetkach). Nie dość, że całkiem smaczna, to jeszcze ładnie wyglądała.
sport ssie

Laski...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Stronę wygenerowano w 0.227 sekundy.

do góry