emo Herakles kontuzjowany czyli "teraz jest inaczej"

Czytajac post Zeta
Niestety stan mojej nogi jest fatalny, 8 tyg. mija i boli, jak bolało.Ruda tyle się namęczyła, Andrzej też , ja już niczego nie rozumiem.
Nachodzą mnie mysli o rezygnacji z biegania.
i bedac juz powoli autorytetem w tej sprawie myslalam sobie ze warto zalozic watek "Herakles kontuzjowany", czyli watek dla tytanow i bohaterow, ktorych trafia taki niedzielny los bycia powaznie, ale tez nawet banalnie, prozaicznie kontuzionowanych.

Bo taka jest druga strona medalu: bedac aktywnych jestesmy jak najbardziej eksponowany na kontuzjach i rozne przygody zdrowotne!

Tu mozemy sobie opowiadac, jak walczymy z naszymi dolymi psychicznymi, mozemy opowiadac o naszych slabosciach, ew. sie smiac o nich... i moze jakis dobry duch znajdzie akurat te slowa, wlasne te, ktore nam pozwalaja przebiec maraton jedna stopa - mam ciebie, Zet, na mysli, i twoje slowa przed maratonem pariskim "ester, dasz rady!" I dalam rady. :D
A jezeli taki watek nie ma sensu, to tym lepiej, bo znaczy ze wszystkim jest dobrze.

Pierwszy moj post jest dla Zeta: Zet, dasz rady!!!
[url]...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Herakles kontuzjowany czyli "teraz jest inaczej"

Wątek z cyklu Grupa Wsparcia. Może być.

Zatem powtórzę - Zet, Ester, dacie radę!

Wiem, takie gadanie nic nie wnosi - zwłaszcza w sytuacji Zeta.
Możesz zrezygnować z biegania - pytanie, na ile? Na rok? Przecież i tak wrócisz, a boleć w końcu przestanie ...
Myślę, że po prostu potrzeba czasu. Wiem, to wkurzające - wiosna, wszystko wokół się rusza, dzień długi. I czas wtedy dłuży się w nieskończoność. Ale, jak mówią - nie przejmuj się czasem, on i tak upłynie. Będzie druga wiosna.

Ja w ten wątek też się nieźle wpisuję, stale z czymś się zmagając, choć może moje zmagania nie są tak dramatyczne, bo mogę biegać - przynajmniej teoretycznie. Bo praktycznie, już mi nie raz odradzano taki rodzaj aktywności, dlatego przestałam kogokolwiek słuchać i biegam dalej ...

Trzymajcie się dzielnie.
KS ENTRE.PL Team...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Herakles kontuzjowany czyli "teraz jest inaczej"

Nie znam szczegółów kontuzji Zeta, ale zrobiło mi się przykro i żal. Jak ktoś taki jak Zet zaczyna się poddawać to tracę grunt pod nogami.
Zet , kto inny potrafi tak walczyć z przeciwnościami losu jak Ty?
Bardzo podoba mi się sentencja z podpisu Scarabeusza, który ponad rok walczył o powrót do biegania po ciężkiej kontuzji i operacji, żeby teraz bić życiówki. Warto ją sobie przypomnieć właśnie w takich sytuacjach.

"Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że jego osiągnięcie wymaga długiego czasu. Czas i tak upłynie."
H. Jackson Brown Jr.

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Herakles kontuzjowany czyli "teraz jest inaczej"

Pomysł na ten wątek jest bardzo dobry. Ostatnia plaga kontuzji daje do myślenia. Może to przypadek, a może nie? Będąc amatorami wykonujemy solidną pracę na treningach godząc ją z życiowymi obowiązkami. Niestety podejrzewam, że pewne znaczenie może mieć również fakt że przynajmniej niektórzy z nas nie stają się młodsi z dnia na dzień. Rozmawialiśmy o tym z Ester tuż przed wyjazdem do Paryża.Skracając: może warto pomyśleć o zorganizowanej, opiece medycznej dla członków klubu. Regularnych badaniach i konsultacjach (fizjolog, dietetyk itp).? Jasne, że każdy z nas powinien dbać oto sam. Nie wiem jak Wy ale ja jakoś najczęściej odsuwam to na później. Ewa zapewnia nam znakomita pomoc w leczeniu kontuzji. Super, ale może wymyślimy coś wspólnie żeby je ograniczyć?
ESTER
ZET
FIL
.....
Dacie radę!!!
Bieganie jest...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Herakles kontuzjowany czyli "teraz jest inaczej"

Droga Ester, Twój post wprawił mnie w doskonały humor, po takim wsparciu wezmę się w garść!
Beato, Ty wiesz , jak to jest i mnie rozumiesz. Mam nadzieję, że będzie tak, jak piszesz.
Natomiast po rzeczytaniu postu Kociemby nie pozostaje mi nic innego, jak tylko :oops: :oops: :oops:

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Herakles kontuzjowany czyli "teraz jest inaczej"

"Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że jego osiągnięcie wymaga długiego czasu. Czas i tak upłynie."
H. Jackson Brown Jr.
W skrócie napisałam to samo wyżej, tylko zapomniałam, jak dokładnie brzmi całość.
Myślę, że tego trzeba się trzymać.
KS ENTRE.PL Team...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Herakles kontuzjowany czyli "teraz jest inaczej"

Te, Bambularz, co jest z tym narzekaniem? Przypomnij sobie zimowe treningi na wodzie i inne takie "przyjemności" i nie zaprzątaj sobie więcej głowy duperelami :x :wink:
kto sobie biega, ten...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Herakles kontuzjowany czyli "teraz jest inaczej"

Zbyszku, o to chodzi, ze stan Twojej nogi absolutnie nie jest fatalny z medycznego punktu widzenia. Jednak do wyjścia z kontuzji potrzebne jest mocne zarówno psyche jak i soma. Wobec różnych rzeczy, które nas dosięgają w życiu, są czasami takie chwile, że trudno jest nam sie podźwignąć
Drodzy ENTEROwicze musimy wesprzeć teraz mocno naszego Kochanego Zeta :)
...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Herakles kontuzjowany czyli "teraz jest inaczej"

Zet, dla wielu osób jesteś wzorem jak biegasz. Może Twoja kontuzja i walka z nią będzie również wzorem dla tych, których to dotknie?
Nie poddawaj się, bo czasu na bieganie jeszcze przed Tobą wiele.

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Herakles kontuzjowany czyli "teraz jest inaczej"

Jesteście wspaniali, wzruszyłem się , serio!

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Herakles kontuzjowany czyli "teraz jest inaczej"

Jesteście wspaniali, wzruszyłem się , serio!
No, no, oby nie za bardzo.
Lepiej zbieraj siły - także mentalne, na powrót do treningów.
KS ENTRE.PL Team...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Herakles kontuzjowany czyli "teraz jest inaczej"

Zdrowiej Heraklesie - również jestem przekonany, że niebawem będziemy wspólnie walczyć na trasach biegowych (chyba, że ja złapię kontuzję w międzyczasie, Ty swój limit wypełniłeś). Dobrze też że mamy sportowego opiekuna, który nie dopuszcza do tego byśmy się mentalnie za bardzo rozkleili ;)

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Herakles kontuzjowany czyli "teraz jest inaczej"

Współkontuzjowanym życzę tęgo, co sobie, więc lepiej nie można. Jutro idę do fizjoterapeuty, zobaczymy, co powie. Na wszelki wypadek łyknę dwa voltareny przed sesją.

Oczywiście jest już ze mną lepiej, ale nadal nie widzę możliwości wznowienia treningu. Liczę na rychłe uruchomienie roweru, dzięki czemu mógłbym wyrobić niewielką objętość przy minimalnym obciążaniu lewego biodra (ból przemieścił się z pośladka).

Na dobrą sprawę przerwa może dać dobry efekt - będę miał szansę na wdrożenie racjonalnego, uporządkowanego treningu. Przypuszczam, że pierwszym poważniejszym startem na wynik będzie w moim wypadku Radzymin...
sport ssie

Laski...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Stronę wygenerowano w 0.260 sekundy.

do góry