emo Warto przeczytać. Warto zobaczyć.

Pomyślałem sobie, że w tym miejscu moglibyśmy wymieniać się informacjami o tym co naprawdę warto przeczytać, czy też zobaczyć.
Tym bardziej, że media (nie tylko elektroniczne) coraz chętniej zajmują się sportem amatorskim, coraz częściej można spotkać relacje z imprez masowych, w jakich i my bierzemy udział. Ale oczywiście nie narzucam tematyki wyłącznie sportowej. W końcu nie samym sportem żyjemy, chociaż... :? .

Na dobry początek polecam artykuł w aktualnym 38 numerze tygodnika WPROST, strona 58. A zaczyna się tak:
"Sierpień 2010. Południowe Mazury, jezioro Świętajno. Ku zaskoczeniu turystów z wody wychodzą dwie osoby w czarnych piankowych kombinezonach i puszczają się sprintem dookoła hotelu. Wpadają na parking, gdzie w pośpiechu rozbierają się do naga..."
A co uprawiają dalej, dowiecie się z tego właśnie artykułu :D .
KS ENTRE.PL Team

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Warto przeczytać. Warto zobaczyć.

Przypominam też, że w jutrzejszej (wtorek) RZECZPOSPOLITEJ ma ukazać się specjalny dodatek, a w nim: relacje, zdjęcia i wyniki z Festiwalu Biegowego w Krynicy, gdzie tak świetnie reprezentowali nas Sebastian i Kostek. A w nieco innej roli obecny był także nasz Deck. :)
KS ENTRE.PL Team

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Warto przeczytać. Warto zobaczyć.

Ja polecam książkę:


Bieganie metodą Danielsa
Autor: Jack Daniels
Stron: 332
Format: 17x25 cm
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-930794-7-6

Najlepszy podręcznik biegowy najlepszego na świecie trenera. System treningowy, z którego korzystają olimpijczycy i amatorzy na całym świecie.

cena okładkowa: 49 zł
wydawca pokrywa koszty wysyłki

pozdrawiam i zachęcam do lektury
...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Warto przeczytać. Warto zobaczyć.

Polecam książkę pt. O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu - Haruki Murakami ;)
Recenzja:
„O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu” to zbiór tekstów, w których Murakami wychodzi od znaczących dla niego biegów, by opowiadać nie tylko o własnej pasji, ale i o trudnej drodze hartowania ducha. Książka opisuje biegi ekstremalne, jak choćby ultramaraton, ponad 11 godzin w przemierzaniu stu kilometrów. Murakami opowiada także o startach w maratonach, o prywatnym maratonie w Grecji, o treningach i o tym, w jaki sposób bieganie odzwierciedla to, kim jest naprawdę. A pasja będąca głównym tematem książki jest przede wszystkim umiejętnością zdobywania tego, co pozornie niemożliwe do zdobycia. „Zmuszenie się do największego wysiłku, do jakiego jesteśmy w stanie się zmusić przy wszystkich naszych ograniczeniach – oto istota biegania i metafora życia, a dla mnie również pisania”. Autor nadzwyczaj czytelnie podkreśla, że jego sposób życia, mierzenie się z odległościami i słabościami własnego ciała podczas ich pokonywania znajduje się w ścisłym związku z walką, jaką toczy sam ze sobą, kiedy zasiada do pisania kolejnej książki. I tak jak bieganie – samotne i w koncentracji – pisanie jest dla niego czynnością o charakterze ekspiacyjnym, możliwością nawiązania dialogu z samym sobą, próbą charakteru i mierzeniem się z samotnością, będącą dla Murakamiego stanem koniecznym do tego, by świadomie przeżyć własne życie.
KS ENTRE.PL Team

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Warto przeczytać. Warto zobaczyć.

Czytałem, warto zapoznać się z tą książką. Polecam również książkę Christopera McDougalla " Urodzeni biegacze". Ciekawe spostrzeżenia na temat biegania w butach oraz o ludziach z plemienia Tarahumara potrafiących biegać setki kilometrów w prostych sandałach bez kontuzji :shock: . Książkę czyta się jednym tchem. Polecam 8)

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Warto przeczytać. Warto zobaczyć.

no tak... książkę Murakami'ego czyta się bardzo fajnie, ale to raczej dla tych, którzy wchodzą w okres schyłkowy swojego biegania... :wink:
W każdym razie ja czułem, że sam mógłbym się czuć autorem wielu stwierdzeń i przemyśleń.

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Warto przeczytać. Warto zobaczyć.

ja przypomniałem sobie dzisiaj opowiadanie "Ślusarz" Tuwima. Majstersztyk po prostu, droselklapa nie ryksztosuje! Do niedawna nie byłem w stanie przeczytać tego tekstu, bez spazmów śmiechu po każdym prawie zdaniu :D
kto sobie biega, ten...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Warto przeczytać. Warto zobaczyć.

no tak... książkę Murakami'ego czyta się bardzo fajnie, ale to raczej dla tych, którzy wchodzą w okres schyłkowy swojego biegania... :wink:
W każdym razie ja czułem, że sam mógłbym się czuć autorem wielu stwierdzeń i przemyśleń.

Ja Murakamiego przeczytałam i miałam mieszane uczucia, czy zasiał więcej wątpliwości i zniechęcenia czy jednak jakieś pozytywne emocje? Po dwóch miesiącach nie za wiele pamiętam z tej książki...więc raczej nie jest to kluczowa pozycja w moim życiu :)
Jesli chcesz byc...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Warto przeczytać. Warto zobaczyć.

no tak... książkę Murakami'ego czyta się bardzo fajnie, ale to raczej dla tych, którzy wchodzą w okres schyłkowy swojego biegania... :wink:
W każdym razie ja czułem, że sam mógłbym się czuć autorem wielu stwierdzeń i przemyśleń.

Ja Murakamiego przeczytałam i miałam mieszane uczucia, czy zasiał więcej wątpliwości i zniechęcenia czy jednak jakieś pozytywne emocje? Po dwóch miesiącach nie za wiele pamiętam z tej książki...więc raczej nie jest to kluczowa pozycja w moim życiu :)

komentarz do komatarza z komantarza... jak w chinskiich zwojach z IXwieku. Powiem tylko ze Murakami zupelnie mi nie lezy, choc zgodze sie absolutnie z Radkiem ze (tu dygresja ... po wiekszym piwie) sam moglbym byc autorem niektorych dygresji, to styl tej konkretnej ksiazki, jej akcydensowosc i w sumie chyba niska uwaga autora, wypelzaja czytelnikowi w oczy z pelna jaskrawoscia. Niemniej moze warto przeczytac :)

Nie latwo znalezc pasjonujaca ksiazke o sporcie, nierzadko biografie pseudosportowe sa bardzo slabej jakosci... ale wciaz szukam. Czasem lepiej mi przeczytac GoRin No Sho :) choc nie koniecznie o bieganiu, ale za to tez japonska...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Warto przeczytać. Warto zobaczyć.

Czytałem, warto zapoznać się z tą książką. Polecam również książkę Christopera McDougalla " Urodzeni biegacze". Ciekawe spostrzeżenia na temat biegania w butach oraz o ludziach z plemienia Tarahumara potrafiących biegać setki kilometrów w prostych sandałach bez kontuzji :shock: . Książkę czyta się jednym tchem. Polecam 8)

ja ją właśnie czytam, kupiłam sobie jako pamiątkę po maratonie w Poznaniu i z racji moich meksykańskich doświadczeń z początków tego roku jest mi chyba jeszcze bliższa :D
Jesli chcesz byc...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Warto przeczytać. Warto zobaczyć.

A ja mam dzisiaj, obiecany Dominice, filmik, na którym pokazałem trochę moich możliwości i okroiłem się w tej kwestii. Wyszło i tak prawie 9min:) Mam nadzieje, że ktoś oceni moje "wypociny" :lol: :lol: :lol: :lol:
Nagrywałem sam bo nikt nie chciał. W końcu na zewnątrz jest zimo. Aparat wyjątkowo miły i coś tam nagrał. Rozdzielczość jest taka sobie, ale myślę, że coś widać. W drugiej części filmu jest już ok:)

w716.wrzuta.pl/film/9zvJ52z9Ubu/gofer_freestyle




Życzę miłego oglądania i wytrwania do końca filmiku.
Film z dedykacją dla Kamila Gajewskiego 8) 8)
...

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Warto przeczytać. Warto zobaczyć.

Wow, Damian :) Freestyle robi na mnie spore wrażenie. :shock:
Świetne i widowiskowe są te triki 8) Gratuluję unikalnej elastyczności i zwinności. Filmik dostarcza dużo pozytywnej energii. Jestem pełen podziwu i uznania. Hmmmm Damian SUPERRRRRRRR :)
Z niecierpliwością czekamy na kolejne materiały :wink:
KS ENTRE.PL Team

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Stronę wygenerowano w 0.230 sekundy.

do góry