|
Witamy,
Gościu
|
TEMAT: TT Szczecin
-
-
TT Szczecin So 02 Lip 2011 23:33 #18467
Pogoda do biegania nie byla taka zla.
Chlopaki na biegu sporo nadrobili, ale wczesniejsza jazda rowerem przy takim deszczu i mocnym wiatrze do fajnych raczej nie nalezala
.
Mi wyszlo ok. 40 km, czyli zaliczylem najdluzsze wybieganie
.
Ostatnie 6-7 km to dalismy tak czadu, ze srednia w okolicach 6:00 nam wyszla
.
Aha, pacemakerowanie Miszczowi na poczatku bylo bezcennym doswiadczeniem
. -
-
TT Szczecin N 03 Lip 2011 01:37 #18469
Dzięki Wielkie chłopaki!!!!!!!! Bez Was bym takiego tempa w maratonie nie wykręcił... Adaś, Torg i Wojtek Pięta, co prawda nie czyta naszego forum, ale mimo to dziękuję
Oley, wielkie dzięki za kurtkę!!! Sprawdziła się na rowerze w 100%
Kris, dziękuję za wsparcie przed startem i już podczas rowerowania, gorącą herbatkę na PK. To też dużo dawało!!!
Dzięki wielkie Saint za skombinowanie mi profesjonalnego sprzętu do tego startu. Bez tego przy tym wietrze to bym tylko jęczał i kwiczał.
Dzięki Irzi Raider za użyczenie tego sprzętu
W ogóle Wielkie podziękowania dla organizatorów i wolontariuszów!!! Impreza była zajebista, tak trzymać
Teraz trochę odnośnie moich wyczynów
:
Miało nas być 27, ale 2 osoby parę minut przed startem zrezygnowały.
Temperatura powietrza była o 6:00 ok. 11 stopni, natomiast woda miała 18 stopni.
Po pływaniu wyszedłem z wody na przedostatnim miejscu. Jednego zawodnika ratownicy zwinęli już w czasie 2 okrążenia bo z zimna zrobił się fioletowy :shock:
Mój czas pływania to 2:01:19 - z czasu byłem zadowolony
Po 15 minutach przerwy kolarzowanie i tu zaczęły się "schody"...
Wiatr prawie non stop w "mordewind" i do tego ciągły deszcz. Zacząłem prędkością 27 km/h, ale tylko do 50 km. Później już nie dałem rady i starałem się chociaż utrzymać 25 km/h. Wyprzedziłem jednego zawodnika, jeden zrezygnował, więc awansowałem na 21 miejsce. Mój czas jazdy 7:17:30.
Po ok. 10-minutowej przerwie na przebranie, wreszcie zaczęła się moja koronna konkurencja. Z pomocą kolegów zacząłem doganiać konkurentów przede mną. Udało się wyprzedzić 8 osób i awansowałem na 13 miejsce
. Czas maratonu to 3:42:34. Nie muszę chyba dodawać że w tej jednej konkurencji miałem najlepszy czas
Jeszcze raz Wielkie Dzięki Wszystkim którzy pomogli mi uzyskać tak wspaniały czas w debiucie!!!
-
TT Szczecin N 03 Lip 2011 02:16 #18470
Marinero był na punkcie kontrolnym koło Krisa (46 km trasy rowerowej) o 10:18, a Mariusz o 10:28. Marinero jest 21 a Mariusz 23.
chyba wystartowały 24 osoby - jedną wyciągneli z wody bo zamarzała
utażsamiajac sie z Ironami też poszedlem na rower , dojechalem do Tesco , kupiłem pszeniczne
zdrowie ajronów i wszsyTTkich ich wspierających
chyba jescze pojeżdże rowerm , może jakasprom a Banku bedzie
dzień chojowy jakis , Wam tez tam siąpi i siąpi?
a jak imposzło pływanie?
przygotowujemy sie na karkonski , dzięki zaanagazowaniu Mirzy
złożył zamówienie : Chmiel Hallertau Tradition (DE) 5,4% A-A --- granulat --- 100 g Niemiecki chmiel aromatyczny odmiany Tradition - granulat - zbiór 2010.
Cechy: zbalansowany, przyjemny aromat. Polecany do delikatnego chmielenia m.in. piw pszenicznych - Hefeweizen oraz Dunkelweizen.
11:40:05
Drożdże Safbrew WB-06 saszetka 11,5g Pierwszy na świecie oryginalny szczep drożdży do piw pszenicznych w wersji suchej.
Drożdże rekomendowane do fermentacji piw pszenicznych w stylu bawarskim: Hefe-Weizen, Dunkelweizen, Weizenbock.
Zalecana temperatura fermentacji: 15-24°C, w tygodniu rusza produkcja
partycypuje , więc postaram się cos na te góry zostawic :
Bardzo chętnie byśmy coś takiego pokosztowali, ale pewnie chętnych będzie dużo więcej
Z wody wyszliśmy na dwóch ostatnich miejscach. Ja 2:01:19, a Mariusz parę minut za mną. A najgorsze w tym że mieliśmy już na początku wielką stratę do poprzedzających nas zawodników
Reszta opowiadania ciut wyżej
-
pozdrawiam ,Sternik
100km - 12:27:11,- 2009
triathlon 13;42 ,- 2010
Rzeźnik 14;29;05 - 2011TT Szczecin N 03 Lip 2011 07:27 #18471
graTTulacje TriaTTleci
biegacze czasami na zawodach narzekają ,że wiatr przeszkadzał, niech wsiądą na rower to zobaczą jak masakrycznie jeździ się pod wiatr ,
mnie . b podobało się,jak mówiłem że jade na triatlon i tłumacze o co w nim chodzi , a ludziska _ acha to trzydniowie zawody ?

marinero - ja nie znam się na sporcie
, ale jak potrafisz przelicz ile kolarii spaliłeś? dla mnie to była masakra
"Triathlon to sport dla twardzieli. Ale taki twardziel drzemie w każdym z nas, także w Tobie. "
ileż TT w tym zdaniu
-
TT Szczecin N 03 Lip 2011 10:26 #18472
graTTulacje TriaTTleci
biegacze czasami na zawodach narzekają ,że wiatr przeszkadzał, niech wsiądą na rower to zobaczą jak masakrycznie jeździ się pod wiatr ,
mnie . b podobało się,jak mówiłem że jade na triatlon i tłumacze o co w nim chodzi , a ludziska _ acha to trzydniowie zawody ?

marinero - ja nie znam się na sporcie
, ale jak potrafisz przelicz ile kolarii spaliłeś? dla mnie to była masakra
"Triathlon to sport dla twardzieli. Ale taki twardziel drzemie w każdym z nas, także w Tobie. "
ileż TT w tym zdaniu
Wyszło mi że spaliłem 16 454 kalorii. -
pozdrawiam ,Sternik
100km - 12:27:11,- 2009
triathlon 13;42 ,- 2010
Rzeźnik 14;29;05 - 2011TT Szczecin N 03 Lip 2011 10:38 #18473
graTTulacje TriaTTleci
biegacze czasami na zawodach narzekają ,że wiatr przeszkadzał, niech wsiądą na rower to zobaczą jak masakrycznie jeździ się pod wiatr ,
mnie . b podobało się,jak mówiłem że jade na triatlon i tłumacze o co w nim chodzi , a ludziska _ acha to trzydniowie zawody ?

marinero - ja nie znam się na sporcie
, ale jak potrafisz przelicz ile kolarii spaliłeś? dla mnie to była masakra
"Triathlon to sport dla twardzieli. Ale taki twardziel drzemie w każdym z nas, także w Tobie. "
ileż TT w tym zdaniu
Wyszło mi że spaliłem 16 454 kalorii.
by sie pewnie zgadzało , ja tydzien po jadłem i piłem:) jak nalezy , straciłem 3 kg i dopieropo tygodniu powrócile do wagi
co do karkonoskiego ;
odrobimy wszelkie strarty kalorii 
Witaj Mariusz ! Potwierdzamy, iż złożone przez Ciebie zamówienie: Ekstrakt słodowy Muntons Wheat - Pszeniczny - 1,5 kg, sztuk: Chmiel Hallertau Tradition (DE) 5,4% A-A --- granulat --- 100 g, sztuk: 1 cena: ł. Kapsle 26 mm - NIEBIESKIE - 50 szt, sztuk:. Drożdże Safbrew WB-06 saszetka 11,5g, szt. dotarło do biura BA całe i zdrowe !
11:50:5411:51:04
a powinno wyjść prawie 40 piw -
TT Szczecin N 03 Lip 2011 10:44 #18474
Wszystko już prawie zostało napisane więc w dużym skrócie... Mój udział w tej edycji stał pod znakiem zapytania chyba do 10 czerwca (remont). Biegać biegałem systematycznie, ale policzyłem, że na basenie byłem 10 razy, a na rowerze miałem 6 treningów po 50-60 km. Przygotowanie więc raczej turystyczne...
O pogodzie już było, powiem tylko, że na swoim rowerze w takim wietrze i deszczu ledwo co utrzymywałem 24-25 km. Do tego nie miałem "wiatrówki", bo myślałem, że pogoda się zmieni (dzięki Adam
).
Na początku pływania przez fale napiłem się też wody, trochę telepało, dopiero po 5-10 min. złapałem swój rytm, ale kilka minut przez to straciłem.
Utrzymywanie tempa na rowerze sporo mnie kosztowało, po 100 km miałem często skurcze.
Cel biegowy był taki, żeby ...biec (a nie iść), tempa nie zakładałem żadnego. Ten mało ambitny cel udało mi się zrealizować, za co wielkie podziękowania dla Oleya, Adama i Torga. Jeszcze raz wielkie dzięki!!!!
Kris - podziękowania za ciepłą herbatę
Planowałem ukończyć zawody w ok. 16h, więc 15:20 i tak mnie miło zaskoczyło...
Ogólnie impreza była w tym roku naprawdę eXtremalna, ale było super także Saint i organizatorzy - dzięki!!!
Marinero - gratulacje, no i mam nadzieję, że to jednak nie jednorazowa akcja
TT może też oznaczać Triatlonowcy - Trunkowcy
-
-
pozdrawiam ,Sternik
100km - 12:27:11,- 2009
triathlon 13;42 ,- 2010
Rzeźnik 14;29;05 - 2011 -
-
- Offline
- Posty: 9666
-
TT Szczecin N 03 Lip 2011 20:55 #18479
Dzięki Wielkie chłopaki!!!!!!!! Bez Was bym takiego tempa w maratonie nie wykręcił... Adaś, Torg i Wojtek Pięta, co prawda nie czyta naszego forum, ale mimo to dziękuję
Oley, wielkie dzięki za kurtkę!!! Sprawdziła się na rowerze w 100%
Kris, dziękuję za wsparcie przed startem i już podczas rowerowania, gorącą herbatkę na PK. To też dużo dawało!!!
Dzięki wielkie Saint za skombinowanie mi profesjonalnego sprzętu do tego startu. Bez tego przy tym wietrze to bym tylko jęczał i kwiczał.
Dzięki Irzi Raider za użyczenie tego sprzętu
W ogóle Wielkie podziękowania dla organizatorów i wolontariuszów!!! Impreza była zajebista, tak trzymać
Teraz trochę odnośnie moich wyczynów
:
Miało nas być 27, ale 2 osoby parę minut przed startem zrezygnowały.
Temperatura powietrza była o 6:00 ok. 11 stopni, natomiast woda miała 18 stopni.
Po pływaniu wyszedłem z wody na przedostatnim miejscu. Jednego zawodnika ratownicy zwinęli już w czasie 2 okrążenia bo z zimna zrobił się fioletowy :shock:
Mój czas pływania to 2:01:19 - z czasu byłem zadowolony
Po 15 minutach przerwy kolarzowanie i tu zaczęły się "schody"...
Wiatr prawie non stop w "mordewind" i do tego ciągły deszcz. Zacząłem prędkością 27 km/h, ale tylko do 50 km. Później już nie dałem rady i starałem się chociaż utrzymać 25 km/h. Wyprzedziłem jednego zawodnika, jeden zrezygnował, więc awansowałem na 21 miejsce. Mój czas jazdy 7:17:30.
Po ok. 10-minutowej przerwie na przebranie, wreszcie zaczęła się moja koronna konkurencja. Z pomocą kolegów zacząłem doganiać konkurentów przede mną. Udało się wyprzedzić 8 osób i awansowałem na 13 miejsce
. Czas maratonu to 3:42:34. Nie muszę chyba dodawać że w tej jednej konkurencji miałem najlepszy czas
Jeszcze raz Wielkie Dzięki Wszystkim którzy pomogli mi uzyskać tak wspaniały czas w debiucie!!!
To bylem ja
Nie wybralem sobie dnia na debiut.Moja zabka jest na tyle wolna ze nie potrafie wygenerowac wsokiego tetna,przez co takie warunki sa dla mnie zabojcze(plywalem dluzsze dystanse w jeziore wiele razy,ale nigdy w 12stopniowym chlodzie)Straszne glupie uczucie zejsc z trasy.Nigdy mi sie to wczesniej nie przytrafilo.Chyba jednak zainwestuje w porzadna pianke.
Aha,i nie zwineli a sam podnioslem o taxi
.W ogole nie powineinem zaczynac 2giego kolka,ale myslalem ze jakos to bedzie...stalo sie inaczej.
Na pewno przyjade tu za rok,tym razem z kraulem i pianka.Musze teraz odbudowac powoli w wiare w siebie.Nabawilem sie niezlej traumy przez ten start.Ta impreza staje sie moim nr1 na rok nastepny. -
TT Szczecin N 03 Lip 2011 21:08 #18480
To bylem ja
Nie wybralem sobie dnia na debiut.Moja zabka jest na tyle wolna ze nie potrafie wygenerowac wsokiego tetna.Straszne glupie uczucie zejsc z trasy.Nigdy mi sie to wczesniej nie przytrafilo.Chyba jednak zainwestuje w porzadna pianke.
Aha,i nie zwineli a sam podnioslem o taxi
.W ogole nie powineinem zaczynac 2giego kolka,ale myslalem ze jakos to bedzie...stalo sie inaczej.
Na pewno przyjade tu za rok,tym razem z kraulem i pianka.
aaa skoro tak to luz
uczucie może i głupie ale grunt że żyjesz
Wygenerowano w 1.11 sekundy




